Przejdź do strony: , 1 [23, 4, 5, 6,

Problem w SP7

Autor Wiadomość
tightrope
tata

2,250

2018-04-01 23:10:15

Zakrza z całym szacunkiem, ale się zakiwasz w ten sposób.

co by tu napisać?
 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,146

2018-04-02 01:59:55

tightrope:

Zakrza z całym szacunkiem, ale się zakiwasz w ten sposób.

Z całym szacunkiem również… podaj argumenty...

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
realista

87

2018-04-02 14:41:07

Realnie rzecz biorąc
dwa razy wysłuchałem tej komisji i dochodzę do wniosku, że C. Piorkowski znał całą sytuację i przewidział na sesji jakie są intencje tej pani.
Ona była kandydatem na dyrektora ?
A Gawarecki ma raxzej rację.
Nieodpowiedzialność i polityka partyjnego radnego . Smutne i tragiczne jakich metod się partyjna opozycja chwyta .

 
KLON Kobieta
hardcore crust

2,025

2018-04-03 07:45:59

realista:

Realnie rzecz biorąc
dwa razy wysłuchałem tej komisji i dochodzę do wniosku, że C. Piorkowski znał całą sytuację i przewidział na sesji jakie są intencje tej pani.
Ona była kandydatem na dyrektora ?
A Gawarecki ma raxzej rację.
Nieodpowiedzialność i polityka partyjnego radnego . Smutne i tragiczne jakich metod się partyjna opozycja chwyta .

Zwracanie uwagi na rzeczy nieistotne nie jest warte tego czasu jaki poświęciłeś na dwupalcowe używanie klawiatury :-)

"Realnie rzecz biorąc"
Poparcie dyrektorki na spotkaniu wyglądało tak, że miała za sobą wicedyrektora, koleżankę nauczycielkę z poprzedniego miejsca pracy zatrudnioną od niedawna na"pół etatu" ( będącą stroną w konflikcie z przybyłym rodzicem i opowiadająca o pracy w gimnazjum na spotkaniu dotyczącym podstawówki), psychologa zatrudnionego od niedawna, przedstawicieli Rady Rodziców w której znajduje się etatowy pracownik szkoły :-)

Brak jakiejkolwiek zależności służbowej :-)

W szkole jest coś ok 60 nauczycieli a kilku pracuje tam od początku funkcjonowania szkoły. Dlaczego nie było ich po stronie dyrektorki?

Tylko ślepy nie dostrzega, że "coś jest na rzeczy" a czepianie się konkretnych słów rodzica, który nie ma wsparcia ze strony decydentów ze szkoły i przedstawia działania niezgodne z prawem publicznie jest atakiem tu cytat : " ad personam" :-)

Radny Błoszko coś tam próbuje rozkminiać a uważny słuchacz usłyszy w jego wypowiedzi konkretną krytykę dyrekcji SP7 (już kolejny raz). Radny zdziwiony ilością związków zawodowych pewnie zdziwił by się bardziej gdyby znał temat szkoły dokładnie :-) i wyjawił słuchaczom po co są związki zawodowe w szkołach :-)

Nie lubię melisy. Uspokaja mnie wkurzanie innych.
 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,146

2018-04-03 09:17:57

Pora ustalić fakty. Kto mówi prawdę, kto kłamie, a kto zwyczajnie pomawia:

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
ciecier

147

2018-04-03 10:13:31

Zakrza , taki lokalny Ojciec Mateusz :)) Tylko on może rozwiązać tę sprawę ,
a odkryta prawda nas wyzwoli . Zakrza do boju , bądź jak Tommy Lee Jones w "Ściganym" :hahaha:

 
obiektywny Mężczyzna

1,360

2018-04-03 12:55:30

Łukasz Zakrzewski:

Pora ustalić fakty. Kto mówi prawdę, kto kłamie, a kto zwyczajnie pomawia:
..…

Cytując prezesa , guru dla niektórych .…cyt. .."
Zwyciężymy z całą pewnością. Będzie prawda, wbrew tym którzy tutaj krzyczą. Wbrew tym wszystkim, którzy bronią kłamstwa, którzy dzisiaj łamią prawo, którzy dzisiaj chcą spolaryzować Sejm, którzy chcą doprowadzić do tego, by wielki plan naprawy RP się nie udał. On się uda. Zwyciężymy! Dojdziemy do prawdy, także tej, która jest w grobach (…) I ci wszyscy, którzy dzisiaj za wszelką cenę chcą bronić kłamstwa i służyć tym, którzy są wrogami Polski… Oni będą się wstydzić i poniosą konsekwencje moralne, a tam gdzie łamią prawo, także inne tego wszystkiego, co czynią -przeciw narodowi przeciw Polsce”.......… :laughing:
źródło.. www.fronda.pl

zadowolony z życia.....
 
Andrzejew

114

2018-04-03 14:21:43

Rozumiem, że jak dowód na zaproszenie zostanie przekazany, to będziemy mogli wyciągnąć wnioski, że jedna ze stron mataczy w tej sprawie i robi sztuczny konflikt? Czy też może uznamy, że sprawa z zaproszeniem jest w sumie nieistotna i dalej będziemy w punkcie wyjścia? :) Pytam serio, co będzie dalej?

Z drugiej strony, jeżeli faktycznie taki dowód się nie pojawi i ta Pani rzekomo kluczowa w tej sprawie nie została zaproszona, to rozumiem że następnym krokiem będzie… no właśnie co? Zwołanie kolejnej komisji, rzeczowa dyskusja i publiczne przeprosiny Pana Piórkowskiego? Przy okazji Pani ze związku zawodowego wyjaśni opinii publicznej skąd już 21 marca wiedziała, że nie została zaproszona? Bo przecież nawet brak dowodu nie kończy spraw z dziwną datą pisma. Równie dobrze może być tak, że faktycznie Urząd nie zaprosił tej Pani oficjalnie, ale Pani dobrze wiedziała o tym spotkaniu nieoficjalnie (np. od koleżanek) - i strzelam, że tak właśnie było i że to wtedy narodził się pomysł na to nowe zamieszanie  ;)

Idąc dalej - jeżeli sprawa zostanie rozwiązana (w taki czy inny sposób - najlepiej sądownie), to rozumiem że "przegrana" strona konfliktu zostanie wyrzucona dyscyplinarnie ze swoich stanowisk? Czy też może dyskutujemy sobie aby dyskutować, a we wrześniu w szkole nadal będą pracować te same osoby? :)

 
Andzia

662

2018-04-03 18:01:06

Na razie można wywnioskować z przedstawionych informacji, że w sprawie chodziło mi.in.: o jakąś tajna akcję Aktywistów, że pewna osoba nie została zaproszona na komisję, że ktoś ważny wpychał kogoś na stanowisko, że pióro jest geniuszem i  wie wszystko z wyprzedzeniem, że jakaś matka miała pretensje.
Ale o co właściwie chodzi? Jeśli ktoś nie pracuje w SP7, to jest kompletnie dezinformowany poprzez takie komunikaty. Czy to jakaś gra? Taktyka?

 
ewelinka_z

206

2018-04-03 19:47:59

Andzia:

Na razie można wywnioskować z przedstawionych informacji, że w sprawie chodziło mi.in.: o jakąś tajna akcję Aktywistów, że pewna osoba nie została zaproszona na komisję, że ktoś ważny wpychał kogoś na stanowisko, że pióro jest geniuszem i  wie wszystko z wyprzedzeniem, że jakaś matka miała pretensje.
Ale o co właściwie chodzi? Jeśli ktoś nie pracuje w SP7, to jest kompletnie dezinformowany poprzez takie komunikaty. Czy to jakaś gra? Taktyka?

oczywiście że cała sprawa już mocno śmierdzi polityką. Nie wiadomo o co chodzi z problemem szkoły, czy wogóle taki problem występuje a jeśli nawet to czy różni się od typowych problemów w pozostałych szkołach.

wiadomo że miały być wybory nowego dyrektora - wystarczyło dorobić do tego wyimaginowany problem z obecną dyrektor by zdyskredytować i kandydatkę i radnych z rady miasta. radny dorobił im do gęby cholewy "bo nie dali się wypowiedzieć mieszkańcom" na sesji pod okiem telewizji z Olsztyna. Teraz zakłada się wątki o podwójnych standardach i problemach, a rózne "niezależne" yorgusie grilują temat od miesiąca by nie wygasł. tfu, tfu …
a gdzie w tym zamartwainiu się dorosłych interes uczniów panie zatroskany yorgusiu?

…szkoda tylko tej szkoły.

 
totoj

9

2018-04-03 19:55:44

Przykre to wszystko… przykro jest widzieć kogo nauczyciele (pedagodzy przecież) "używają" do załatwiania swoich interesów. Mamusi "walczącej o prawa swojego dziecka" - tej samej, która w przedszkolu (pomimo wcześniejszych obietnic danych dziecku) nie zjawiała się na uroczystościach typu Dzień Matki, jasełka itp. Nie było chyba uroczystości w tej grupie, która nie zaczynałaby się żałosnym płaczem dziecka wpatrującego się przez łzy w drzwi, tulonego przez nauczycielkę zapewniającą, że mama przyjdzie, podczas gdy druga nauczycielka wydzwaniała po szanowną mamusię, bo ta rankiem zapewniała, że na pewno pamięta, na pewno będzie. Mamusia wpadała po kilku minutach. Zawsze było to przykre dla wszystkich, o dziecku nie wspomnę… A teraz " walczy" o prawa dziecka. A pedagodzy, zamiast uświadomić jej ważność relacji i czasu, jaki spędza się z własnym dzieckiem, angażują ją w swoje przepychanki - żal, smutno, nieco beznadziejnie…

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,146

2018-04-03 19:57:18

Andrzejew:

Bo przecież nawet brak dowodu nie kończy spraw z dziwną datą pisma. Równie dobrze może być tak, że faktycznie Urząd nie zaprosił tej Pani oficjalnie, ale Pani dobrze wiedziała o tym spotkaniu nieoficjalnie (np. od koleżanek) - i strzelam, że tak właśnie było i że to wtedy narodził się pomysł na to nowe zamieszanie  ;)

Równie dobrze może być tak, że faktycznie Przewodniczący tak ustalili terminy Komisji Finansów której jestem członkiem, że nie mogłem być na Komisji Spraw Społecznych - i strzelam, że tak własnie było bym nie mógł się wypowiedzieć w przedmiotowej sprawie.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Andzia

662

2018-04-03 20:31:35

Brakuje mi tak naprawdę wypowiedzi samych zainteresowanych, czyli obu pań ,,B,,. A co do rady i braku możliwości zabrania glosu, to kojarzy mi sie to bardziej z totalitarnym ustrojem, aniżeli z demokracją. Taka młoda, wykształcona Ewelinka, a tego nie rozumie. A że w świetle reflektorów? To chyba lepiej. No i yorgusie są jak najbardziej potrzebni, bo pełniącym służbę i w głowach, i w du…ch by się poprzewracalo.…Ewelinka, pomyśl troszkę. Co to by było, gdyby za JP nie pozwolono wypowiedzieć się ludziom? Co mówiłaby na jej temat opozycja? Zreszta, oglądałaś próbkę materiału pogladowego. Punkt widzenia zależy jednak od miękkiego siedzenia. Ps. Jeśli to możliwe, poproszę obie zainteresowane panie o zabranie oficjalnego stanowiska w wyżej poruszanej sprawie.

 
yorguś Mężczyzna

1,594

2018-04-03 22:29:00

ewelinka_z:

Teraz zakłada się wątki o podwójnych standardach i problemach, a rózne "niezależne" yorgusie grilują temat od miesiąca by nie wygasł. tfu, tfu …
a gdzie w tym zamartwainiu się dorosłych interes uczniów panie zatroskany yorgusiu?

Ogarnij się koleżanko. To nie ja założyłem temat i nie "grilluję" go od miesiąca (w tym temacie pierwszy swój post "popełniłem" 1.04.2018r. - dziś mamy 3 kwietnia. No, no… gratuluję Koleżance! Widzę, iż święta były obfite w różne płyny uzupełniające elektrolity  ;)). To, że jestem niezależny to akurat prawda. Teraz napisz nam, co Cię łączyło z GPO - oki? Ja jestem niezależny - a Ty? Napiszesz? Bo mi jakby nie wypada.  ;)

I tak na przyszłość zwracam się do osób, które w podobny sposób do Ewelinki vel (.…), chciałby zdyskredytować moją osobę, czy też moje wypowiedzi - nie macie do czynienia z debilem.  ;)

Gdzie w tym interes uczniów zapytujesz E.…a? W tym, aby w szkole była odpowiednia atmosfera, której w tej chwili nie ma. I nie jest to moja wina, Twoja - a samego grona pedagogicznego tej szkoły. Mam nadzieję, że odpowiedź jest wyczerpująca i dosadna.

 
Andzia

662

2018-04-04 08:20:05

Podejrzewam, że jak się Ewelinka do Yorgusia przyssała, to albo jest to miłość, albo.… Nienawiść, bo pewnie chłop celnie postami strzela! Jak to mówił Zakrza? Najpierw będą próbowali Cię zdyskredytować, obśmiać, itd...

Przejdź do strony: , 1 [23, 4, 5, 6,