Przejdź do strony: Poprzednia [12,

Sheraton - Mazury

Autor Wiadomość
89lee

50

2010-02-18 19:51:56

Link :: Do góry

http://www.sheraton.pl/mazury/

Odsyłam do linku - i mam w związku z tym pytanie ? Czemu znów zasrane Mikołajki ? Giżycko sprzedaje teraz teren 5 hektarów nad samym jeziorem, tak więc dlaczego nie u nas ? Wina władz ? Pewnie znów będzie tak że kupi go jakiś miejscowy biznesmen i będzie przez kolejne 20 lat budował "budkę z lodami" nie Panie N*** ?

 
 
zocha Kobieta

1,561

2010-02-18 20:00:08

Link :: Do góry

link nieaktywny nie chce mi sie bawic ..jestem za leniwa

(-;

 
ojski Mężczyzna
Wichurosław Krzepki

1,783

2010-02-18 20:00:55

Link :: Do góry

http://www.sheraton.pl/mazury/

Ale na tej stronie nic nie ma ciekawego.

mind_con-fusion


W drodze dalekiej i szerokiej ...
 
zocha Kobieta

1,561

2010-02-18 20:02:08

Link :: Do góry

moze to miala byc reklama? :crazy:

(-;

 
freerider Mężczyzna
Kabaret MY

915

2010-02-18 20:04:18

Link :: Do góry

Raczej reklama :) Czemu MIkołajki? Wiadomo! Jak juz jest miejsce rozwiniete turystycznie i przyciaga rzesze ludu z wypchanymi kasa kieszeniami to łatwiej jest tu zarobic na nich niz w jakiejs wsi o której nikt nie wie i gdzie tych turystów nie ma  :)

Przełamujmy stereotypy!

Róbmy cos!

AFC

Do dzieła! KABARET MY!
 
89lee

50

2010-02-18 20:17:16

Link :: Do góry

wiem że nic na tej stronie nie ma oprócz informacji gdzie to ma być tu chodzi o co innego .Miasto nie ściąga żadnych bardziej znaczących inwestorów jak np. miliarder Niemczyk, który założył spółkę i budują( znów pod Mikołajkami ) mega duży port jachtowy… Reklama Sheratona ? Nie poważna jesteś czy co ?

 
ojski Mężczyzna
Wichurosław Krzepki

1,783

2010-02-18 20:18:24

Link :: Do góry

Dojdzie do tego, że Giżycko będzie dzielnicą Mikołajek (-;

mind_con-fusion


W drodze dalekiej i szerokiej ...
 
freerider Mężczyzna
Kabaret MY

915

2010-02-18 20:22:00

Link :: Do góry

Dojdzie :) a wszystko przez…? Toryyy :)

Przełamujmy stereotypy!

Róbmy cos!

AFC

Do dzieła! KABARET MY!
 
vooda Wyróżniony

7,495

2010-02-18 21:22:18

Link :: Do góry

hi, hi… bajki Mikołajki! Ten Sheraton koło wsi Tałty miał ruszyć z budową już w kwietniu ubiegłego roku i… jak dotąd nic.

Całą tę inwestycję cechuje duży poziom biznesowego ryzyka - byłby to pierwszy Sheraton w Polsce zbudowany poza wielkim miastem, w regionie pozbawionym większych atrakcji poza letnim sezonem turystycznym. Niegdyś ta sama hotelowa firma stwierdziła zbyt niską potencjalną dochodowość przedsięwzięcia przy propozycji lokalizacji obiektu w Sztynorcie. Koncepcja w rejonie Tałt może się skończyć podobnie, czyli nijak. Rok temu było o tym bardzo głośno w ogólnopolskich mediach, a teraz jakos ucichło - strona internetowa też się "skurczyła"...

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
mazury.info.pl Mężczyzna

475

2010-02-18 22:31:52

Link :: Do góry

Wpływ na ostrożność w podejmowaniu decyzji ma na pewno nieustalony jeszcze przebieg krajowej 16-tki - właśnie w tych okolicach.

 
Tw.Lud. Mężczyzna
malarz domowy

201

2010-02-19 11:56:03

Link :: Do góry

Czyżbyście chcieli, żeby nasze jeziora otaczały same luksusowe hotele i ekskluzywne porty dla bogaczy? Mam cichą nadzieję, że tak się nie stanie.

 
mazury.info.pl Mężczyzna

475

2010-02-19 12:13:53

Link :: Do góry

Osobiście nie mam nic przeciwko luksusowym hotelom typu Sheraton - m.in. dzięki Gołębiewskiemu Mikołajki (obecnie także dzięki Gurpie Amax) stały się znanym w Polsce kurortem z 'zabitej dechami' wiochy.

Budowa hotelu nie generuje bezpośrednio miejsc pracy jak to się przeważnie pisze ale wpływa na ogólny rozwój miejscowości (taki obiekt przyciąga inwestorów, drożeją nieruchomości - coś się dzieje).

Moim zdaniem szlak WJM pod względem 'dzikości' jest już 'stracony' i nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Teraz należy tylko mądrze inwestować (jako samorząd)… a uzyskane środki przeznaczyć na ochronę naprawdę cennych 'okolic' tworząc odpowiedzialnie profesjonalne plany zagospodarowania przestrzennego - co u nas niestety 'leży i kwiczy' - patrz supermarket k. zabytkowej wieży ciśnień.

W najbliższej okolicy mamy jeszcze 'dzikie' jeziora i te należy chronić przed tego typu 'cywilizacją' - Kruklin, Gołdapiwo, Dobskie, Dejguny, a nawet Tajty.

 
vooda Wyróżniony

7,495

2010-02-19 15:25:07

Link :: Do góry

mazury.info.pl:

Moim zdaniem szlak WJM pod względem 'dzikości' jest już 'stracony' i nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Teraz należy tylko mądrze inwestować (jako samorząd)… a uzyskane środki przeznaczyć na ochronę naprawdę cennych 'okolic' tworząc odpowiedzialnie profesjonalne plany zagospodarowania przestrzennego - co u nas niestety 'leży i kwiczy' - patrz supermarket k. zabytkowej wieży ciśnień.

W najbliższej okolicy mamy jeszcze 'dzikie' jeziora i te należy chronić przed tego typu 'cywilizacją' - Kruklin, Gołdapiwo, Dobskie, Dejguny, a nawet Tajty.

Zgadzam się, ale nie w całej rozciągłości. Północ szlaku WJM można jeszcze uchronić od tego, co stało się z jego południową częścią, a przynajmniej mocniej kontrolować ów komercyjny "rozwój". Tu duża nadzieja w rezerwatowych strefach ochronnych i Lasach Państwowych, jako właścicielu brzegów.

Nie do końca też załatwiaja sprawę owe "profesjonalne plany zagospodarowania". One jedynie wskazują ogólny kierunek przeznaczenia danego obszaru i rodzaj zabudowy (wiadomo, że w przypadkach brzegów jezior będzie to kierunek turystyczny). Samorządy praktycznie nie mają żadnego wpływu na to, co - oczywiście w ścisłych ramach planu zagospodarowania - stanie na prywatnych gruntach. Większe nadzieje upatrywałbym w rozporządzeniu wojewody warmińsko-mazurskiego, ustanawiającym na Wielkich Jeziorach Mazurskich przybrzeżną strefę ochrony krajobrazu, ale… jest to nagminnie naruszane, albo naciągane (nie chcę publicznie mówić w jaki sposób).

Inną rzeczą jest to, czy akurat korzystną rozwojowo sprawą jest owa mazurska gigantomania turystyczna - Sheratony, Ekomariny itd. Mnie osobiście wydaje się, że bardziej wskazane jest raczej tworzenie lub wspieranie powstawania małych, przytulnych i posiadających wysoki standard obiektów pensjonatowo-portowych. Dobrym przykładem będzie tu choćby giżycki hotel EM&CA, który wykorzystując historyczną architekturę zmierza do czterogwiazdkowego standardu. Na ten sezon letni zostanie otwarty, więc będzie można się przekonać jak to wygląda i funkcjonuje.

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
www.kursmazury.com

3,691

2010-02-19 18:17:19

Link :: Do góry

vooda:

mazury.info.pl:

Moim zdaniem szlak WJM pod względem 'dzikości' jest już 'stracony' i nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Teraz należy tylko mądrze inwestować (jako samorząd)… a uzyskane środki przeznaczyć na ochronę naprawdę cennych 'okolic' tworząc odpowiedzialnie profesjonalne plany zagospodarowania przestrzennego - co u nas niestety 'leży i kwiczy' - patrz supermarket k. zabytkowej wieży ciśnień.

W najbliższej okolicy mamy jeszcze 'dzikie' jeziora i te należy chronić przed tego typu 'cywilizacją' - Kruklin, Gołdapiwo, Dobskie, Dejguny, a nawet Tajty.

Zgadzam się, ale nie w całej rozciągłości. Północ szlaku WJM można jeszcze uchronić od tego.

A, przepraszam, w którym miejscu? Na północy prawie nie ma terenów innych niż prywatne nad brzegami jezior. A że nie widać zabudowy z wody to tylko dlatego, że jest ukryta za pierwszą ścianą drzew, w większości.

 
mazury.info.pl Mężczyzna

475

2010-02-19 18:19:56

Link :: Do góry

vooda:

Nie do końca też załatwiaja sprawę owe "profesjonalne plany zagospodarowania". One jedynie wskazują ogólny kierunek przeznaczenia danego obszaru i rodzaj zabudowy (wiadomo, że w przypadkach brzegów jezior będzie to kierunek turystyczny). Samorządy praktycznie nie mają żadnego wpływu na to, co - oczywiście w ścisłych ramach planu zagospodarowania - stanie na prywatnych gruntach. Większe nadzieje upatrywałbym w rozporządzeniu wojewody warmińsko-mazurskiego, ustanawiającym na Wielkich Jeziorach Mazurskich przybrzeżną strefę ochrony krajobrazu, ale… jest to nagminnie naruszane, albo naciągane (nie chcę publicznie mówić w jaki sposób).

Obawiam się, że nie wiesz jak wygląda profesjonalny (czytaj szczegółowy) miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, do czego w ogóle jest potrzebny i kto go przygotowuje i uchwala (proponuję doczytać, bo to moim zdaniem powinien to być jeden z najważniejszych dokumentów w mazurskich gminach).

W 'normalnym' kraju na terenie, gdzie nie ma takiego planu - nie można niczego zbudować. Polska niestety nie jest pod tym względem normalnym krajem.

A teraz o samym planie: Profesjonalny MPZP ustala nie tylko przeznaczenie danego terenu ale nawet takie szczegóły jak wysokość ewentualnego budynku, rodzaj dachu (nie można byłoby np. zbudować góralskiej chatki nad brzegiem Tałt), a nawet kolor elewacji, o linii zabudowy nie wspominając.
Ustala ponadto (wybrałem najważniejsze):

- granice i zasady zagospodarowania terenów lub obiektów podlegających ochronie, (np. nie można zbudować supermarketu obok wieży ciśnień)

- lokalne warunki, zasady i standardy kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym również linie zabudowy i gabaryty obiektów, a także maksymalne lub minimalne wskaźniki intensywności zabudowy,
- zasady i warunki podziału terenów na działki budowlane (np. nie można kupić sobie pola nad jeziorem odrolnić i podzielić go na tysiąc lub dowolną inną ilość działek budowlanych).

- szczególne warunki zagospodarowania terenów, w tym zakaz zabudowy, wynikające z potrzeby ochrony środowiska przyrodniczego, kulturowego i zdrowia ludzi, prawidłowego gospodarowania zasobami przyrody oraz ochrony gruntów rolnych i leśnych, (to odnośnie psucia krajobrazu).

- tymczasowe sposoby zagospodarowania, urządzania oraz użytkowania terenu (nie można np. postawić tymczasowego domku z desek na plaży, który potem stoi przez wiele wiele lat psując krajobraz i demoralizując pozostałych 'inwestorów').

- granice obszarów; zorganizowanej działalności inwestycyjnej, rehabilitacji istniejącej zabudowy i infrastruktury technicznej, przekształceń obszarów zdegradowanych. (czyli sposoby uporządkowania istniejącego 'burdelu' budowlanego).

Każdy plan powinien wybiegać w przyszłość - musi np. przewidzieć, w jakim rejonie może rozwijać się zabudowa mieszkaniowa, gdzie będą tereny rekreacyjne, a także gdzie powinien być bezwzględny zakaz zabudowy.

Samorządy jak najbardziej mają ogromny wpływ na kształtowanie przestrzeni - MPZP sporządzany przez wójta (w gminach wiejskich), burmistrza (w miejskich lub miejsko-wiejskich) bądź prezydenta miasta (w miastach liczących powyżej 100 000 mieszkańców lub stosujących historyczne nazewnictwo), zaś uchwalany przez radę gminy (radę miasta); składa się z dwóch części: tekstowej i graficznej.

Podsumowując: Plan tworzy się po to, aby nie było dowolności w tak cennym krajobrazowo obszarze. Te plany, którymi dysponujemy to kpina z powyższych założeń. Nikt nie ma interesu aby zmienić istniejący stan rzeczy, bo zbyt wielu ma jakiś swój mały (globalnie) interes aby było jak jest (interes finansowy rzecz jasna).

Przejdź do strony: Poprzednia [12,