Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3, 4 ... 10,

Szybka kolej przez Giżycko

Autor Wiadomość
www.porteuropa.eu

11

2009-07-09 13:52:46

Szansa dla szybkiej kolei przez Giżycko
Pojawia się szansa na to, że Giżycko znajdzie się na trasie nowoczesnej magistrali kolejowej, łączącej polskie porty morskie z Białorusią. Zabiega o to kierownictwo Portu Elbląg, który wkrótce stanie się stosunkowo dużym portem pełnomorskim – jedynym w województwie Warmińsko-Mazurskim. Jeżeli się uda, z Giżycka do Olsztyna i Białegostoku będzie można dojechać pociągiem w półtorej godziny.
Współpraca z Ukrainą i Białorusią oraz modernizacja linii kolejowej Elbląg - Białystok – to najważniejsze czynniki, decydujące o opłacalności budowy kanału przez Mierzeję Wiślaną – kluczowego dla funkcjonowania elbląskiego portu. - Od zeszłego roku nic się pod tym względem nie zmieniło. Powtórzę raz jeszcze – w obecnych uwarunkowaniach, bez zaangażowania naszych partnerów z Ukrainy, względnie Białorusi, całe przedsięwzięcie miałoby problem z wykazaniem opłacalności ekonomicznej – twierdzi dyrektor Portu Elbląg w wywiadzie, udzielonym portalowi „Bałtycka Ukraina” – „Port Europa”(www.baltic-ukraine.com, www.porteuropa.eu).
W wywiadzie, udzielonym na początku lipca 2009 roku, dyrektor Julian Kołtoński informuje o obecnej sytuacji i planach rozwojowych Portu Elbląg. Jak twierdzi dyrektor, Platforma Obywatelska zmieniła zdanie i popiera budowę kanału przez Mierzeję, jednak nadal nie wiadomo, kiedy inwestycja ostatecznie ruszy. Jego zdaniem, dla powodzenia inwestycji kluczowe jest utrzymanie współpracy z partnerami z Ukrainy i Białorusi. Dyrektor potwierdza również opisywaną na łamach elbląskich mediów sprawę modernizacji linii kolejowej z Gdyni do Białegostoku. „W zeszłym roku powstała koncepcja układu logistycznego Białoruś – Elbląg, obejmującego nasz port, modernizację linii kolejowej Elbląg – Olsztyn – Giżycko - Ełk – Białystok wraz z trzema odgałęzieniami w kierunku Białorusi oraz wspomniane już stanowisko systemu SUW-2000 i centrum logistyczne w Białymstoku. Sprawą tą żywotnie zainteresowane są władze województwa Podlaskiego. Istnieje nawet projekt listu intencyjnego o współpracy w tej sprawie dwóch województw Północno-Wschodniej Polski i właściwie od tego należałoby zacząć. Inicjatywa należy teraz do marszałka województwa Warmińsko-Mazurskiego - tylko on może podjąć decyzję o poparciu tego projektu, gdyż ze strony Podlasia jest pełna gotowość do realizacji tej idei.”.
Więcej na ten temat można dowiedzieć się z wywiadu, umieszczonego tutaj:
http://www.baltic-ukraine.com/pl/index.php/post/443/
Źródło: Port Europa – www.porteuropa.eu

 
Logith.pl Mężczyzna

3,425

2009-07-09 14:06:50

Ciekawe , ciekawe..
Tylko dlaczego nie : Elbląg-Olsztyn-Mrągowo-Orzysz-Ełk-Białystok?

 
Sprzedawca_Ryb

704

2009-07-09 14:07:16

No ciekaw jestem jak to się potoczy. Z tego co wiem wybudowanie kanału jest dużo większym zagrożeniem dla przyrody niż sprawa Rospudy. No ale wiadomo, polityka polityką, przyroda przyrodą.

"Biegle władam lewą nogą"
 
www.porteuropa.eu

11

2009-07-09 14:13:10

Były takie obawy, ale studium oddziaływania na środowisko kanału ich nie potwierdziło. Przez konieczność badań środowiskowych kanał powstanie później, niż zakładano, ale sprawa kolei może być prowadzona równolegle i najlepiej zająć się nią już teraz. Konieczne jest jednak wsparcie lokalnych społeczności, mediów i samorządowców z Pasłęka, Morąga, Olsztyna, Giżycka, Ełku itp. oraz wywarcie wpływu na marszałka Protasa, aby podpisał list intencyjny w tej sprawie (Podlaskie jest za, brakuje jedynie wsparcia Protasa). Następnie obaj marszałkowie, warmińsko-mazurski i podlaski, powinni oficjalnie wystąpić do rządu z wnioskiem o wpisanie linii kolejowej do sieci europejskiej TEN-T, co jest warunkiem jej modernizacji ze środków unijnych. Z tym trzeba się pospieszyć, bo aktualizacja sieci TEN-T będzie w 2010 roku, a następna dopiero w 2015.

 
Sprzedawca_Ryb

704

2009-07-09 14:54:56

No tak, tylko te dwie inwestycje są jakby ze sobą skorelowane.
Ja się opieram na opinii, pewnie znanego ci, prof. Gromadzkiego, do którego w jakiś tam sposób znam i mam duże zaufanie w kwestii jego obiektywności. A który to twierdzi m.in:

gazeta:

Unicestwi dużą część przyrody mierzei - mówi prof. Maciej Gromadzki, przewodniczący rady[Wojewódzka Rada Ochrony Przyrody w Gdańsku], ornitolog z PAN. - To nie będzie jakiś rowek, tylko potężny kanał z infrastrukturą po stronie zalewu i Bałtyku. Nie da się tam np. zrobić przejścia dla zwierząt. Zmieni się skład wody w zalewie, zniszczone zostaną tarliska śledzia. Degradacji ulegnie przybrzeżna roślinność. Poza tym nawet minimalny wzrost zasolenia zalewu może spowodować rozwój glonów morskich w tym akwenie, a to zmora dla rybaków.
Projekt kanału zakłada wybudowanie falochronów od strony morza chroniących go przed sztormami i zapiaszczeniem. Rada ostrzega, że falochrony zatrzymają dopływ piasku niesionego przez wodę, co spowoduje kurczenie się plaż. - Podobnie było we Władysławowie. Tam przez falochron nie ma już właściwie plaż - alarmuje prof. Gromadzki.

Cytat jest trochę nie świeży, ale z tego co wiem, nie zmienił zdania.

"Biegle władam lewą nogą"
 
www.porteuropa.eu

11

2009-07-09 15:30:40

Pan profesor Gromadzki znany jest z tego, że negował tę inwestycję na wyrost, nie zapoznawszy się z dokumentacją. Wtedy była w Gdańsku taka nagonka na wszystko, co zrobił PiS i na nieszczęście kanał kojarzył się z Kaczyńskimi, więc był negowany w ciemno. W dodatku na świeczniku była sprawa Rospudy i wytworzyła się taka asocjacja: rządy PiS = głupie decyzje nie liczące się z przyrodą - a więc trzeba negować zakładając, że kanał = katastrofa ekologiczna. Niestety, tym uproszczonym tropem poszedł pan profesor Gromadzki i co tu dużo mówić, trochę się zbłaźnił, o czym można przeczytać tutaj:
http://www.baltic-ukraine.com/pl/index.php/post/100/

 
nonmaximus Mężczyzna
titleless

1,304

2009-07-09 16:14:10

Przepraszam, że się wtrącę…
Szybka kolej? To ma być jakiś żart? :))) No tak, zapomniałem, że piszemy o ruchu towarowym, bo 1,5h z Giżycka do Olsztyna to jakaś kpina jeżeli chodzi o przewozy pasażerskie - proszę się dowiedzieć jak się obecnie podróżuje na zachód od Odry. A gdyby było mało to proszę się zorientować ile trwała podróż np. z Berlina do Królewca przed II WŚ. Wtedy będziemy mogli nazywać rzecz po imieniu a nie mamić mieszkańców Giżycka "szybką koleją".
No właśnie, druga sprawa, bo artykuł ma zachęcić mieszkańców do poparcia dla większego ruchu towarowego, a tak naprawdę, Giżycku nie są potrzebne pociągi w ogóle (a jeżeli już to wystarczą, na niewielki ruch turystyczny+ lokalny, dwa dworce końcowe (np. Wschodni w Bystrym i Zachodni w Wilkasach) + lepsze rozwinięcie sieci PKS jeżeli chodzi o komunikację lokalną i dalekobieżną. Jedną z najgorszych rzeczy, z punktu widzenia atrakcyjności miasta położonego nad dużym i ładnym jeziorem jest linia kolejowa oddzielająca miasto od Niegocina.
Pozdrawiam

 
Sprzedawca_Ryb

704

2009-07-09 16:25:24

www.porteuropa.eu :

W dodatku na świeczniku była sprawa Rospudy i wytworzyła się taka asocjacja: rządy PiS = głupie decyzje nie liczące się z przyrodą - a więc trzeba negować zakładając, że kanał = katastrofa ekologiczna.

No nie do końca, przecież prof. Gromadzki bronił obwodnicy augustowa, jeździł do Brukseli wspierając rząd.

"Biegle władam lewą nogą"
 
www.porteuropa.eu

11

2009-07-09 16:26:39

Czyli skompromitował się podwójnie :)

 
Sprzedawca_Ryb

704

2009-07-09 16:38:01

Czyli nie wiesz co piszesz

"Biegle władam lewą nogą"
 
wujaszkov Mężczyzna
^_^

1,927

2009-07-09 17:18:57

To co już nie będzie poczciwych starych EU07 tylko szybka kolej w stylu francuskiego "TGV"? BTW: najpierw niech PKP się weźmie za zelektryzowanie trakcji kolejowej w Giżycku bo na spalinowych silnikach to na pewno nie będzie to szybka kolej.

 
WASYL Mężczyzna

288

2009-07-09 17:31:40

No to trzeba przycisnąć kolej aby przy okazji modernizacji linii wybudowali estakadę od Wilkas przez Giżycko do Bystrego. Inaczej nie powinniśmy się zgadzać na jakiekolwiek szybkie przewozy kolejowe.

 
viberpol Mężczyzna

181

2009-07-09 17:35:31

nonmaximus:

Przepraszam, że się wtrącę…
No właśnie, druga sprawa, bo artykuł ma zachęcić mieszkańców do poparcia dla większego ruchu towarowego, a tak naprawdę, Giżycku nie są potrzebne pociągi w ogóle (a jeżeli już to wystarczą, na niewielki ruch turystyczny+ lokalny, dwa dworce końcowe (np. Wschodni w Bystrym i Zachodni w Wilkasach) + lepsze rozwinięcie sieci PKS jeżeli chodzi o komunikację lokalną i dalekobieżną. Jedną z najgorszych rzeczy, z punktu widzenia atrakcyjności miasta położonego nad dużym i ładnym jeziorem jest linia kolejowa oddzielająca miasto od Niegocina.
Pozdrawiam

W Giżycku nie są potrzebne pociągi w ogóle?!?
Ja tam po stokroć wolę zmodernizowaną linię kolejową i 10 transportów z kontenerami niż gdyby te tiry miały śmigać codziennie przez nasze miasto po szosach. "Tiry na tory"!
Według mnie to bardzo ciekawa propozycja i podpisałbym się pod nią dwiema rękami. Elektryczna kolej o wiele mniej ingeruje w środowisko naturalne niż tysiące tirów z ich spalinami. Ponadto kolej wciąż jest najbezpieczniejszym środkiem transportu. Połączenie Giżycka z Warszawą zapewne byłoby o wiele lepsze, gdyby nie "cięcia" w liniach kolejowych, którymi uraczono nas po wojnie. Mi bardzo podoba się wizja np. tych takich fajnych cichych i tanich autobusów szynowych wśród zieleni Mazur… Naprawdę.
Co do kanału w mierzei — byłby on odtworzeniem sytuacji, która już niegdyś w tym rejonie zaistniała.
Wulfstan w swoich "kronikach" wspomina istnienie rynny przepływowej w zachodniej części Mierzei Wiślanej oraz pruski (sic!) port Truso, który miał prawdopodobnie znajdować się w pobliżu jez. Druźno. Wizyty Duńczyków i Wikingów na wybrzeżach Prus w X-XI w. nie były rzadkością.
A zatem wygląda na to, że mierzeja niegdyś właściwie już była wyspą i jakoś końca świata to nie spowodowało, a przyczyniło się zapewne do rozwoju gospodarczego tego rejonu.

Ignorance is bless? Netta Translating & Publishing
 
nonmaximus Mężczyzna
titleless

1,304

2009-07-09 17:50:26

Twierdzę, że poza takimi przewozami, o jakich pisałem wcześniej, w Giżycku nie są potrzebne pociągi (a zwłaszcza towarowe). A jeżeli linię kolejową dałoby się poprowadzić poza miastem (a wiadomo, że nie da się, przynajmniej od północnej strony Niegocina), to niech sobie jeżdżą pociągi. Natomiast ruch pociągów (jak zakładam wzmożony towarowy po przebudowie) w mieście, które aspiruje do bycia stolicą Mazur, nad samym jeziorem jest po prostu niepotrzebny. Przemysłu nie mamy, więc robić "w tranzycie towarowym" Giżycku się nijak nie opłaca, a obietnica podróży w 1,5h do Olsztyna zamiast obecnych 2:26 minut (pociąg pośpieszny o 10:32, bez przesiadek) wymaga raczej puknięcia się w czoło a nie jakichkolwiek oburęcznych podpisów :crazy:
Pozdrawiam

 
viberpol Mężczyzna

181

2009-07-09 19:11:48

nonmaximus:

Przemysłu nie mamy, więc robić "w tranzycie towarowym" Giżycku się nijak nie opłaca, a obietnica podróży w 1,5h do Olsztyna zamiast obecnych 2:26 minut (pociąg pośpieszny o 10:32, bez przesiadek) wymaga raczej puknięcia się w czoło a nie jakichkolwiek oburęcznych podpisów :crazy:

Nie mam zamiaru się w nic pukać. Wyraziłem swoje zdanie i uznaję prawo każdego do własnej opinii.
Warto czasami wyjść ze skorupki małomiasteczkowości i spojrzeć na aspekt rozwoju regionu i Polski jako całości, a nie tylko "rezerwatu Giżycko".
Odblokowanie Zalewu z zagraniem na nosie Rosji, kolejny, ważny polski port, rozwój współpracy z Ukrainą i Białorusią, rozwój taniej i bezpiecznej sieci kolejowej, z której mogłoby korzystać więcej ludzi z regionu (np. dojeżdżając do pracy w Olsztynie czy Białymstoku; po godzinie to niektórzy samochodami dojeżdżają do pracy w Warszawce), nie mówiąc już o szybkim połączeniu Giżycka z innymi aglomeracjami — to wszystko kwestie o wyższym priorytecie niż wynegocjowanie jakichś zysków z tranzytu (chociaż i tu pewnie udałoby się coś uzyskać) czy godzinnego "zysku" z przyspieszenia połączenia Giżycko-Olsztyn.

Ignorance is bless? Netta Translating & Publishing

Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3, 4 ... 10,