Przejdź do strony: Poprzednia [12,

Wyprzedaż majątku miasta

Autor Wiadomość
Dzialkowiec

198

2017-06-21 11:50:48

Temat zakładam, aby w jednym miejscu pilnować i publikować plany rozsprzedaży miejskich, często bardzo atrakcyjnych, nieruchomości.

W aktualnej kadencji, burmistrz Iwaszkiewicz otrzymał, głównie od radnych GPO, m.in. zgodę na rozsprzedaż bardzo atrakcyjnych gruntów miejskich wokół Popowki (obok COS) i innych ciekawych miejsc, również z dostępem do linii brzegowej.

Kierunek zmian w turystyce i boom ostatnich lat na Bałtyk i Mazury, sprawia, że ceny atrakcyjnych nieruchomości rosną szybciej niż wysokość oprocentowania kredytów dla gmin. Jednak propaganda sukcesu, która staje się już natarczywa, o braku nowych kredytów (całkowicie zrozumiałe, przy braku inwestycji), może doprowadzić, do pozbycia się najatrakcyjniejszych gruntów miejskich.

Najświeższy przykład.

https://www.otodom.pl/oferta/dzialka-11-970-m-gizycko-ID3gUgg.html#gallery

 
Bromar Mężczyzna

1,774

2017-06-21 11:57:31

Czy zatem uważasz, że miasto powinno trzymać tę nieruchomość i tylko kosić trawę?

"Children must be taught how to think, not what to think" - Margaret Mead
 
Dzialkowiec

198

2017-06-21 12:04:34

Uważam, że koncepcja przyjęta przez Jolantę Piotrowska, z czekaniem na górkę przy ewentualnej sprzedaży terenów od Ekomariny do Bystrego jest słuszna koncepcja.
Dzierżawy 10-, 20-letnie uważam, za jeszcze lepszy pomysł, bo gruntów z dostępem do jezior jest jak na lekarstwo a jeszcze kiedyś naszym wnukom mogą się przydać.

 
dzikus hameryki

128

2017-06-21 12:21:28

Dzialkowiec:

Uważam, że koncepcja przyjęta przez Jolantę Piotrowska, z czekaniem na górkę przy ewentualnej sprzedaży terenów od Ekomariny do Bystrego jest słuszna koncepcja.
Dzierżawy 10-, 20-letnie uważam, za jeszcze lepszy pomysł, bo gruntów z dostępem do jezior jest jak na lekarstwo a jeszcze kiedyś naszym wnukom mogą się przydać.

jeśli byłeś jednym z doradców ekonomicznych byłej burmistrz to jej współczuję.

wiesz czym różni się jakość dochodów operacyjnych od jakości dochodów nadzwyczajnych?

a znasz stawki podatku od "gołej" trawy w stosunku do np: budynku z działalnością gospodarczą?

"czekania na górkę" można się nie doczekać przez samo czekanie - dzięki Bogu ,że ta stara ekipa doradców odeszła - dzięki Bogu!

 
Z.J. Mężczyzna

2,538

2017-06-21 13:47:49

Górka na rynku nieruchomości już była…

Należy się zastanowić jakie korzyści ma podatnik z tego, że jakiś atrakcyjny teren jest w posiadaniu miasta i zarasta zielskiem.

W przypadku posiadłości miejskiej miasto samo sobie podatku nie płaci (na nawet jeśli to jest to jedynie bezsensowne i kosztowne przekładanie z kieszeni do kieszeni). Teren trzeba sprzątać i utrzymywać w należytym stanie, co pociąga za sobą dodatkowe koszty.

W przypadku sprzedaży na cele komercyjne do kasy miejskiej wpływa spory podatek od nieruchomości na cele gospodarcze (nie mylić z mieszkaniówką, bo z tej rzeczywiście jest niewiele). Po sprzedaży terenów inwestycyjnych jest szansa na utworzenie nowej firmy (oby z siedzibą w Giżycku - i do tego należy dążyć), co dodatkowo zasila naszą kasę, zmniejsza bezrobocie, a tym samym powoduje wzrost płac.

Zdecydowanie korzystniej jest sprzedać grunt pod działalność komercyjną niż przeznaczyć ją np. na jakieś np. AquaMazury, do którego podatnik będzie przez wiele lat dopłacał (zatrudnienie dodatkowych urzędników, kredyt itp.)
Wyjątkiem jest sytuacja, gdy przeznacza się teren np. na plac zabaw, teren zielony itp. który z założenia nie generuje dużych kosztów, a służy wszystkim mieszkańcom.

Dzierżawy wieloletnie są jeszcze lepsze, bo teren pozostaje w dyspozycji miasta, ale problem jest znaleźć dzierżawcę chcącego wybudować cokolwiek na nieswoim terenie.

Warto jednak przed sprzedażą sprawdzić, czy ten teren jest objęty MPZP (i sprzedawać tylko takie) i sporządzić stosowną umowę, aby nie powtórzyła się sytuacja jaką mamy przed hotelem Wodnik czy nad Dużą Papówką.

 
Bromar Mężczyzna

1,774

2017-06-21 14:37:24

Dzialkowiec:

Uważam, że koncepcja przyjęta przez Jolantę Piotrowska, z czekaniem na górkę przy ewentualnej sprzedaży terenów od Ekomariny do Bystrego jest słuszna koncepcja. (…)

To miasto posiada jakieś grunty od Ekomariny w stronę Bystrego?

No czy polityka sprzedaży całkiem nowych mieszkań komunalnych za poprzedniej burmistrz też była słuszną koncepcją?

"Children must be taught how to think, not what to think" - Margaret Mead
 
Z.J. Mężczyzna

2,538

2017-06-21 17:24:28

Bromar:

To miasto posiada jakieś grunty od Ekomariny w stronę Bystrego?

Posiada. Cały obszar od portu RZGW do działki nadleśnictwa - tzw. dzika plaża. Wg przygotowywanych ładnych kilka lat temu planów zagospodarowania miała tam powstać giżycka Wenecja, czyli apartamentowce (mieszkaniówka) z własnym portem.

Obecnie plany te uległy zmianie i trwają prace nad przeznaczeniem tego terenu pod budownictwo komercyjne (hotelowe), które przynosi podatnikowi zdecydowanie większe korzyści niż "mieszkaniówka". Oprócz zdecydowanie wyższego podatku od nieruchomości, hotele tworzą całoroczne miejsca pracy, w odróżnieniu od innych turystycznych przedsięwzięć.

 
Bromar Mężczyzna

1,774

2017-06-21 19:51:24

Myślałem, że to wszystko jest w zarządzie Lasów …
Ale to dobra wiadomość, że zamiast mieszkań mogą tam pojawić się hotele. Mam nadzieję, że plan zagospodarowania w tych okolicach pójdzie w budownictwo co najmniej średniowysokie, a najlepiej w wysokie.

"Children must be taught how to think, not what to think" - Margaret Mead
 
Surdut Mężczyzna
surdut

1,226

2017-06-21 21:09:20

Ktoś wie kiedy spodziewany jest ten plan zagospodarowania przestrzennego?

 
Z.J. Mężczyzna

2,538

2017-06-21 23:20:31

Poprzedni uchwalano chyba przez 10 lat… i ostatecznie nic z tego nie wyszło. Myślę, że do zagospodarowania tego terenu droga daleka. Póki co w deszczową pogodę "ulica miejska" wygląda tak

a bliskość torów, starych ramp kolejowych, starych baraków nie przypomina dzielnicy wypoczynkowej.

Poza tym ta okolica ma opinię "szemranej", gdyż przy tej ulicy znajdują się lokale socjalne. O ile pamiętam doszło tam kiedyś nawet do morderstwa podczas alkoholowej libacji i podpalenia całego budynku podczas próby zatarcia śladów. Potem ktoś podpalił hangar szkutniczy nad jeziorem. Tej zimy mieszkali tam bezdomni w opuszczonych altankach. W jednej spali, druga służyła za toaletę. Policyjne radiowozy bez wyraźnej potrzeby tam się nie zapuszczają, aby nie urwać zawieszenia. Od tambylca słyszałem, że kiedyś ktoś próbował zamówić pizzę z dostawą na plażę. Pizzerman, po drugiej stronie telefonu, gdy usłyszał gdzie ma ją zawieźć powiedział, że "tam"… nie pojedzie. Trójkąt Bermudzki normalnie. :drink:

 
Dzialkowiec

198

2017-06-22 10:09:40

dzikus hameryki:

"czekania na górkę" można się nie doczekać przez samo czekanie - dzięki Bogu ,że ta stara ekipa doradców odeszła - dzięki Bogu!

Kompletny nonsens i brednie. Gdyby Pani Piotrowska szła, twoim absurdalnym myśleniem, sprzedała by ten teren z linku 10 lat temu za 900 000 PLN i dziś Wojtek nie mógłby próbować zarobić 2 200 000. Oprocentowanie kredytów jest niższe niż wzrost cen gruntów. Wbij to sobie głowy. Obecna władza odejdzie i zostawi w spadku kupę inwestycyjna bez możliwości żadnego ruchu.

Poprzednicy również popisali się kreatywnością. Do dziś miasto płaci kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie za sprzątane i koszenie trawy na PRYWATNYM terenie przy Wodniku.
Piękne tereny przy Pięknej Górze, w Wilkasach, itp. Sprzedali bo potrzebowali kasy a dziś pouciekali z Giżycka … :bash:

 
dzikus hameryki

128

2017-06-22 11:59:52

Dzialkowiec:

dzikus hameryki:

"czekania na górkę" można się nie doczekać przez samo czekanie - dzięki Bogu ,że ta stara ekipa doradców odeszła - dzięki Bogu!

Kompletny nonsens i brednie. Gdyby Pani Piotrowska szła, twoim absurdalnym myśleniem, sprzedała by ten teren z linku 10 lat temu za 900 000 PLN i dziś Wojtek nie mógłby próbować zarobić 2 200 000. Oprocentowanie kredytów jest niższe niż wzrost cen gruntów. Wbij to sobie głowy. Obecna władza odejdzie i zostawi w spadku kupę inwestycyjna bez możliwości żadnego ruchu.

Poprzednicy również popisali się kreatywnością. Do dziś miasto płaci kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie za sprzątane i koszenie trawy na PRYWATNYM terenie przy Wodniku.
Piękne tereny przy Pięknej Górze, w Wilkasach, itp. Sprzedali bo potrzebowali kasy a dziś pouciekali z Giżycka … :bash:

może ktoś ci wytłumaczy (np; ZJ już o tym wspominał) , że poprzedniej władzuchnie - której pewnie doradzałeś - w pewnych okolicznościach gospodarczych warto było oddać teren nawet za 1 zł -> kwestia inwestora+zapisów w PZP+zapisów w umowie. Jeszcze raz pytam czy znasz stawki podatku od nieruchomości: od działalności turystycznej vs koszty utrzymania gołego terenu? Rozróżnij JAKOŚĆ dochodu operacyjnego vs nadzwyczajnego. . Bez tego nie wypowiadaj się publicznie bo to kompletna kompromitacja i ciebie i poprzedniczki.

Gdyby Pani Piotrowska poszła, moim absurdalnym myśleniem, sprzedała by ten teren z linku 10 lat temu za 900 000 PLN pod warunkiem , że inwestor buduje średniej wielkości Hotel np: 10 pięter o pow.2500m2 każde
łącznie hotel ma 25 000 m2 * stawka podatku w Mikołajkach 22,6 zł/m2 = po 10 latach 5 600 000 zł a po odjęciu obecnej wartości gruntu np. 2 000 000 to Wojtek ma 3,6 mln na drogi, przedszkola i szkoły. Czaisz już różnicę?

 
Dzialkowiec

198

2017-06-22 14:15:10

Cudowna retoryka. Za samo śmianie krytyki i podważenie genialnego pomysłu wyprzedaży najatrakcyjniejszych gruntów miejskich (w rosnących z roku na rok cenach), nazwane jest KOMPROMITACJA.

Jak zamierzasz uzyskać na tych gruntach podatek od nieruchomości z budynkiem gospodarczym? Zaczniesz go tak se naliczać? Może zmusisz inwestora do budowy w podobny sposób jak Lemecha zmusił nabywców terenów od Pięknej Góry po Wilkasy (po prawej stronie)? Może Grabowski robił to lepiej i warto iść jego tropem?
Prywaciarze kupili ziemie jako polisę inwestycyjna i czekają na zysk, i czekać będą bo ich stać. Nie zmarnuje się i nikt na tym nie straci.
Pytanie czy miasto stać na sprzedaż najlepszych gruntów za NIE maksymalna ich wartość, tylko po to aby dumnie głosić bzdury, że nie bierzemy kredytów? (Dużo tańszych, niz wzrost wartości ceny gruntu rok do roku).
W mojej ocenie i rozsądnym myśleniu, gra jest nie warta świeczki. Dziś, wyprzedaż 50% terenów "na Bystry" zniweluje dług miasta do zera. Tylko po co? Za 10 lat 30% będzie to w stanie zapewnić. Może warto poczekać z tym terenem z linku, wykonać planowane inwestycje wokół (deptak, ścieżkę rowerową, poczekać aż gmina sprzeda teren tuż obok i coś tam dużego powstanie, poczekać na koniec remontu kanału, wydzierżawić od RZGW trochę terenu i go małym kosztem uatrakcyjnić, może porozmawiać z PKP) i nie porywać się z motyka na słońce dziś za 2,2 mln, a za 5 lat wziąć rozsądne 3,5 mln?
Ekonomię zostaw księgowym, a bilans zysków i strat rozpisz z kimś kto ma wizję, pomysł i potrafi zarządzać, myśląc 10 lat w przód. Niestety dziś w Urzędzie Miejskim nie ma takich osób, a już na pewno nie ma ich w śród gospodarzy, więc nie warto udawać najmądrzejszego, tylko zapytać o radę bardziej doświadczonych.

Taką polityka i stawianiem na  PR, w spadku następnym pokoleniom zostawicie miasto do obsługi i zarządzania, bez żadnej, ŻADNEJ! możliwości nowych kierunków rozwoju. Smutna prawda.

 
dzikus hameryki

128

2017-06-22 15:00:37

Dzialkowiec:

Cudowna retoryka. Za samo śmianie krytyki i podważenie genialnego pomysłu wyprzedaży najatrakcyjniejszych gruntów miejskich (w rosnących z roku na rok cenach), nazwane jest KOMPROMITACJA.

Jak zamierzasz uzyskać na tych gruntach podatek od nieruchomości z budynkiem gospodarczym? Zaczniesz go tak se naliczać? Może zmusisz inwestora do budowy w podobny sposób jak Lemecha zmusił nabywców terenów od Pięknej Góry po Wilkasy (po prawej stronie)? Może Grabowski robił to lepiej i warto iść jego tropem?
Prywaciarze kupili ziemie jako polisę inwestycyjna i czekają na zysk, i czekać będą bo ich stać. Nie zmarnuje się i nikt na tym nie straci.
Pytanie czy miasto stać na sprzedaż najlepszych gruntów za NIE maksymalna ich wartość, tylko po to aby dumnie głosić bzdury, że nie bierzemy kredytów? (Dużo tańszych, niz wzrost wartości ceny gruntu rok do roku).
W mojej ocenie i rozsądnym myśleniu, gra jest nie warta świeczki. Dziś, wyprzedaż 50% terenów "na Bystry" zniweluje dług miasta do zera. Tylko po co? Za 10 lat 30% będzie to w stanie zapewnić. Może warto poczekać z tym terenem z linku, wykonać planowane inwestycje wokół (deptak, ścieżkę rowerową, poczekać aż gmina sprzeda teren tuż obok i coś tam dużego powstanie, poczekać na koniec remontu kanału, wydzierżawić od RZGW trochę terenu i go małym kosztem uatrakcyjnić, może porozmawiać z PKP) i nie porywać się z motyka na słońce dziś za 2,2 mln, a za 5 lat wziąć rozsądne 3,5 mln?
Ekonomię zostaw księgowym, a bilans zysków i strat rozpisz z kimś kto ma wizję, pomysł i potrafi zarządzać, myśląc 10 lat w przód. Niestety dziś w Urzędzie Miejskim nie ma takich osób, a już na pewno nie ma ich w śród gospodarzy, więc nie warto udawać najmądrzejszego, tylko zapytać o radę bardziej doświadczonych.

Taką polityka i stawianiem na  PR, w spadku następnym pokoleniom zostawicie miasto do obsługi i zarządzania, bez żadnej, ŻADNEJ! możliwości nowych kierunków rozwoju. Smutna prawda.

napisałeś wiele słów bez treści robiąc kilka błędów ortograficznych. A rozumiem to tak ,że politykujesz, straciłeś swoje niemądre argumenty i nie wiesz jak odpisać by zostało na twoim - "polytyku" od tych młodych ( jednak nie doradzałeś JP)

 
Dzialkowiec

198

2017-06-22 15:45:37

Tak jak myślałem . Nikogo nie zmusisz do budowy tych tysięcy metrów kwadratowych nieruchomości komercyjnych. 5,6 mln zł to fantasmagorie nadające się nad łóżko. Przynajmniej sny będą ciekawsze. Ziemie sprzedaż, dostęp do jezior zablokujesz, atrakcyjnych terenów się pozbędziesz. :drink:

Przejdź do strony: Poprzednia [12,