Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3, 4 ... 20,

Wspólnota Mazurska

Autor Wiadomość
vooda Wyróżniony

10,407

2007-04-13 17:50:59

nomad:

Wojtku, co się stało, że osoby, które jeszcze niedawno imponowały mi aktywnością, pomysłami i podejmowaniem inicjatyw, któych w innych miejscowościach nam zazdroszczono, zredukowały cele i ambicje Stowarzyszenia do posiadania baru, gdzie można się napić? Nie odpowiadaj mi na tego posta, żeby nie męczyć forumowiczów niedopowiedzeniami, tylko się nad tym zastanów a ja chętnie porozmawiam o tym z Tobą przy najbliższym spotkaniu. Nad szklanką piwa oczywiście. Pozdrawiam.

A dlaczego nie pogadać o tym na forum ogólnym i bez piwa (chyba, że masz w lodówce).
O to, dlaczego Stowarzyszenie nie działa jak w połowie lat 90. i ogranicza się jedynie do prowadzenia kawiarni w swojej siedzibie należałoby chyba zapytać ogół jego członków. Ci z pokolenia założycieli albo wyjechali z Giżycka, albo znaleźli swoje własne sfery działania (praca, rodzina, inne realizacje). Nie nastąpiła zmiana pokoleniowa wsród aktywistów stowarzyszenia. Nie zostało też sformalizowane (w sensie instytucjonalnym) jego działanie, na którym mozna by się solidnie oprzeć w dalszych projektach. Wspólnota była czymś w rodzaju pospolitego ruszenia, które po prostu wyczerpało swoją energię. Ostał się bar, bo konkretnym, działajacym w nim osobom dawał michę. Juz dawno wnioskowałem, aby struktury i mienie Wspólnoty dołączyć do "bratniej" Borussii, której udało się znakomicie sformalizować działalność. Ale jakoś nikt nie chciał mnie słuchać.

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
nomad Mężczyzna
droga jest celem

454

2007-04-13 18:22:41

Wojtku, może Ty wyczerpałeś swoją energię? Kasia, Pele i ja przygotowaliśmy w ubiegłym roku projekt dotyczący lokalnego portalu kulturowo-tyrystycznego i gotowego wniosku o grant nie byliśmy w stanie złożyć, bo Zarząd Stowarzyszenia nie był w stanie dać nam załączników do wniosku (sprawozdanie z działalności za ostatni rok, sprawozdanie finansowe). Przygotowaliśmy kolejny projekt na cykl wystaw w holu giżyckiego dworca i sytuacja się powtórzyła. Może odpowiedz uprzejmie, kto Zarządowi napisał sprawozdanie z działalności za ubiegły rok, bo Zarząd nie był w stanie? Projekt wystaw spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem, jest to pierwszy od dłuższego czasu projekt realizowany przez Stowarzyszenie i co? Nie możemy ruszyć z roboą. Dlaczego? Może odpowiedz dlaczego pieniądze na ten grant nadal nie zostały przelane przez UM na konto Stowarzyszenia? Akurat przy tych formalnościach nie jestem w stanie wyręczyć Zarządu.
No i doszliśmy do ostatniej sprawy. Zgodnie z Waszym, czyli Zarządu, ogłoszeniem o konkursie na Galerię, oferenci mieli przedstawić plan działalności zgodny z celami Stowarzyszenia, harmonogram działań kulturalnych, a głównym kryterium miała być działalność kulturalna (o barze nie było słowa). Złożyliśmy ofertę, którą znasz i spotkaliśmy się z zarzutem, że chcemy tu jakąś działalność Stowarzyszenia uprawiać, podczas, gdy zainteresowanie Zarządu dotyczy wyłącznie baru.
Wojtek, ja Was po prostu nie rozumiem. Jeżeli Zarząd nie jest aktywny, to znaczy, że ma blokować aktywność członków Stowarzyszenia?

"Z melancholią obserwujemy, jak nasi politycy, w większości mało błyskotliwi, słabo wykształceni i fundamentalnie pozbawieni poczucia ironii czy groteski, wypowiadają się na temat poziomu debaty publicznej, dobrego wychowania i manier, a przede wszystkim na temat Formy". - Teatr Ósmego Dnia
 
vooda Wyróżniony

10,407

2007-04-13 18:26:03

Nie chce blokować niczyjej aktywnosci, toteż odszedłem - zarówno z grona Zarządu, jak i ze Wspólnoty Mazurskiej.

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
nomad Mężczyzna
droga jest celem

454

2007-04-13 18:36:16

Mam nadzieję, że Twoja decyzja nie jest ostateczna. Pomimo chwilowego ochłodzenia stosunków, liczyliśmy na Twoją współpracę przy wystawach i portalu, o który zamierzamy zawalczyć przy kolejnej turze przydzielania grantów.

"Z melancholią obserwujemy, jak nasi politycy, w większości mało błyskotliwi, słabo wykształceni i fundamentalnie pozbawieni poczucia ironii czy groteski, wypowiadają się na temat poziomu debaty publicznej, dobrego wychowania i manier, a przede wszystkim na temat Formy". - Teatr Ósmego Dnia
 
vooda Wyróżniony

10,407

2007-04-13 18:55:19

Moja decyzja jest ostateczna. Mam swoje projekty do realizacji.

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
kasiapele
Użytkownik usunięty

2007-04-13 19:18:57

A TU ZBOWiD SIę BAWI, CO? BRAVO!
To fajnie, że masz swoje projekty do realizacji. Może będzie się działo w Giżycku, oj działo!

 
vooda Wyróżniony

10,407

2007-04-13 19:29:06

No właśnie. Czas przestać się czarować - ZBOWiD myśli o emeryturze. :crazy:
I nic się nie będzie "działo", bo to są moje prywatne projekty.

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
kasiapele
Użytkownik usunięty

2007-04-13 20:17:31

No ale w Giżycku.
ZBOWiD.

 
AndreavonAndrus
Mój punkt widzenia

1,024

2007-04-14 00:19:22

Tak sobie myśłę.… Co trzeba zrobić aby zostać członkiem Wspólnoty Mazurskiej… Jakieś uroczyste przysięgi… czy coś w tym rodzaju…? Z kim trzeba rozmawiać? Ile trzeba zapłacić i komu? Bardzo poważnie o tym myślę....

In world without fences and walls, who needs Gates and Windows?
 
vooda Wyróżniony

10,407

2007-04-14 01:31:53

Trzeba sie po prostu zapisać - jeśli w planie jest realna aktywacja działalnosci to bardzo potrzeba nowych członków i nowych pomysłów. Najtrudniej w tym wszystkim znaleźć kogos, kto przyjmie nowego członka. Myślę, że nie popełniam żadnej wielkiej zdrady, jeśli powiem, że w tej sprawie najlepiej skontaktować się tutaj na PW z userem o nicku "fuledzki".

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
AndreavonAndrus
Mój punkt widzenia

1,024

2007-04-14 08:09:38

Pozwolę sobie wyrazić nadzieję że te zawirowania we Wspólnocie nie będą miały wpływu na działalność wydawniczą i ukaże się 9 tom Masovii… :clap:

In world without fences and walls, who needs Gates and Windows?
 
nomad Mężczyzna
droga jest celem

454

2007-04-14 10:07:57

AndreavonAndrus:

Pozwolę sobie wyrazić nadzieję że te zawirowania we Wspólnocie nie będą miały wpływu na działalność wydawniczą i ukaże się 9 tom Masovii… :clap:

Obecne "zawirowania" nie będą miały wpływu na wydawanie Masovii, ponieważ niestety już od dawna wydawanie Masovii, podobnie jak działalność Archiwum Mazurskiego, nie jest związane z działalnością naszego Stowarzyszenia.
Ale za to zainteresowanych zapraszam do współpracy przy organizacji wystaw. Pierwsza, jaką planujemy, poświęcona będzie Giżycku i okolicom widzianym przez Orłowicza. Wystawa pomyślana jest, jako coś w rodzaju przewodnika po dawnym Giżycku.

"Z melancholią obserwujemy, jak nasi politycy, w większości mało błyskotliwi, słabo wykształceni i fundamentalnie pozbawieni poczucia ironii czy groteski, wypowiadają się na temat poziomu debaty publicznej, dobrego wychowania i manier, a przede wszystkim na temat Formy". - Teatr Ósmego Dnia
 
AndreavonAndrus
Mój punkt widzenia

1,024

2007-04-14 13:24:03

A to feler… z tego wynika że byłem nie doinformowany w powyższej sprawie… :-|

W takim razie mam pytanie: na czym miałaby polegać ta współpraca przy organizowaniu rzeczonej wystawy? A gdzie miałaby się mieścić? W kawiarence?
Pomysł jest intrygujący… :cool:

In world without fences and walls, who needs Gates and Windows?
 
fuledzki
wojciech łukowski

1,298

2007-04-14 17:45:57

Jestem dośc mocno zaangazowany od początku w dzialalność Wspolnoty. Mialem przyjemnośc być jednym z tych, którzy ją wymyślili i tworzyli. Długo by pisać o jej wzlotach i upadkach. Myślę, że w obliczu ostatnich zawirowań, bardzo fatalnej atmosfery spowodowanej między grożeniem sądem przez nomada, pomówień związanych z konkursem na prowadzenie galerii została jednoznacznie pogrzebana atmosfera i klimat, który był być może największym wkładem wspólnoty w świat Giźycka i okolic.
Również i ja rezygnuję więc z działalności w Zarządzie ale także we Wspólnocie.
Jest to porażka pewnej idei, ale z drugiej strony, pozostają wspomnienia, wiele fascynujących, doświadczeń, spotkań. I przekonanie, że nie chciałbym inaczej to znaczy bez wspólnoty przeźyć ostatnich lat, szczególnie zaś lat dziewiećdziesiątych.

 
nomad Mężczyzna
droga jest celem

454

2007-04-14 20:04:44

fuledzki:

Myślę, że w obliczu ostatnich zawirowań, bardzo fatalnej atmosfery spowodowanej między grożeniem sądem przez nomada, pomówień związanych z konkursem na prowadzenie galerii została jednoznacznie pogrzebana atmosfera i klimat, który był być może największym wkładem wspólnoty w świat Giźycka i okolic.

Wojtku, fatalna atmosfera spowodowana została sposobem przeprowadzenia konkursu. Jeżeli przed ogłoszeniem konkursu z jednym z oferentów organizatorzy konkursu uzgadniają treść jego oferty oraz kwestie finansowe (wiem to z mojej rozmowy z jednym z członków Zarządu), a następnie dokonują ocen ofert w oderwaniu od warunków konkursu, to czego się spodziewałeś? Że zaakceptujemy takie postępowanie? Uprzejmie Cię informuję, że postanowiliśmy zwołać Walne Zgromadzenie Stowarzyszenia, gdzie będziemy mogli wyjaśnić sobie wszystkie wątpliwości.

"Z melancholią obserwujemy, jak nasi politycy, w większości mało błyskotliwi, słabo wykształceni i fundamentalnie pozbawieni poczucia ironii czy groteski, wypowiadają się na temat poziomu debaty publicznej, dobrego wychowania i manier, a przede wszystkim na temat Formy". - Teatr Ósmego Dnia

Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3, 4 ... 20,