Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3, 4, 5, 6,

Historia żeglugi na Mazurach przed 1945 rokiem

Autor Wiadomość
atos Mężczyzna
na bocznym torze

2,599

2009-01-31 22:33:16

Jakiś czas temu na jednym z for internetowych pojawił się temat "Mazurskie statki" w którym uczestnicy tego forum załączają materiały i zdjęcia floty ponad 20 statków pływających na Mazurach do końca II wś. Pod koniec wojny niemalże wszystkie jednostki zostały zatopione przez Niemców, po wojnie wydobyte, kilka z nich odremontowano i pływały przez lata w składzie "Białej floty".
Czy ktoś z giżycczan ma jakiekolwiek zdjęcia, rysunki itp statków floty mazurskiej sprzed 1945 roku, a moze zna ich powojenne losy?
Kilka fotek można znaleźć i w galerii OFG, ostatnio wrzuciłem kolejną
http://ofg.pl/galeria/stare/stateczek-ostland-juz-z-nowa-nazwa-na-burtach-10924
zapraszam do współpracy

pół biedy- wyłożyć się na piasku, cała bieda- na asfalcie
 
Z.J. Mężczyzna

2,579

2009-01-31 23:21:30

atos:

Czy ktoś z giżycczan ma jakiekolwiek zdjęcia, rysunki itp statków floty mazurskiej sprzed 1945 roku, a moze zna ich powojenne losy?

Kopalnią wiedzy w tym temacie jest Pan Grzegorz z Inspektoratu ŻŚ.

 
atos Mężczyzna
na bocznym torze

2,599

2009-01-31 23:29:23

mazury.info.pl:

Kopalnią wiedzy w tym temacie jest Pan Grzegorz z Inspektoratu ŻŚ.

p. Grzegorz P jest prawdziwym autorytetem w tym temacie, od wielu lat zbiera materiały do monografii floty mazurskiej, jednak jak dobrze wiem, wiele ludzi ma różne zdjęcia oraz informacje w swoich rodzinnych albumach, zbiorach, kolekcjach, do których na co dzień jest ciężko dotrzeć. Stąd apel do ponad 3.000 userów OFG- może ktoś ma coś ciekawego w swoich zbiorach i zechce się tym podzielić.
PS: dzięki Zbyszku za info :)

pół biedy- wyłożyć się na piasku, cała bieda- na asfalcie
 
pucior

95

2009-02-01 01:22:36

atos:

Jakiś czas temu na jednym z for internetowych pojawił się temat "Mazurskie statki" w którym uczestnicy tego forum załączają materiały i zdjęcia floty ponad 20 statków pływających na Mazurach do końca II wś.

Tych, którzy nie wiedzą co to za jedne forum zapraszam na SerceMazur.pl. Bezpośredni link do wątku: http://ruciane-nida.org/sercemazur/viewtopic.php?t=333
Może ktoś może uzupełnić umieszczone tam informacje, zwłaszcza o powojenne losy mniejszych jednostek - te większe są z grubsza obczajone :cool:

 
www.kursmazury.com

3,882

2009-02-01 08:53:18

Przedwojenne losy tych statków też są interesujące. Czy ktoś ma informacje na temat, np.co się stało z pierwszym parowcem na WJM "Masovią". Została wycofana z eksploatacji w okresie międzywojennym i słuch o niej zaginął. Są niejasne przekazy, ze leży zatopiona na zatoce Rominek pod Rynem. A może ktoś posiada oryginalne plany statku Boyen, który pierwotnie, podobno, był budowany jako jacht żaglowy dla Henia Gorringa w Królewcu(dawniej konigsbergu :P)?
Na SerceMazur.pl rozwinęła się ciekawa dyskusja i myślę, że współpraca obu for mogła by być bardzo owocna.

 
Zyzol

16

2009-02-01 13:18:23

Ktoś się orientuje, czy statek bosmana z LOK-u, Pana Bronka Ciechanowicza, też jest jednostką przedwojenną? Jeżeli tak, to jaką nosił nazwę?

 
AndreavonAndrus
Mój punkt widzenia

1,023

2009-02-10 15:58:56

Mnie bardzo interesuje co sie dzieje z jachtem Hermanna Goeringa, który swego czasu grał niemal główna rolę w filmie Polańskiego "Noż w wodzie". Podobno łajba ta miała byc przechowywana na Almaturze? Jaką nazwę przed wojną nosił jacht Goeringa? Czy jest może jakaś książka opisująca te historie?

In world without fences and walls, who needs Gates and Windows?
 
atos Mężczyzna
na bocznym torze

2,599

2009-02-10 16:47:28

AndreavonAndrus:

Mnie bardzo interesuje co sie dzieje z jachtem Hermanna Goeringa, który swego czasu grał niemal główna rolę w filmie Polańskiego "Noż w wodzie". Podobno swego czasu łajba ta miał byc przechowywana na Almaturze? Jaką nazwę przed wojną nosił jacht Goeringa? Czy jest może jakaś książka opisująca te historie?

jacht ten nosił nazwę "Hexe" (wiedźma) i do dnia dzisiejszego spoczywa w jednym z hangarów nad Kisajnem.

pół biedy- wyłożyć się na piasku, cała bieda- na asfalcie
 
AndreavonAndrus
Mój punkt widzenia

1,023

2009-02-10 16:54:32

OK, dzięki atos! Kto jest właścicielem łajby?

In world without fences and walls, who needs Gates and Windows?
 
www.kursmazury.com

3,882

2009-02-10 17:37:06

Jacht nazywa się "Rekin" i obecnie gnije na Almaturze.Jeżeli już do końca nie zgnił.
Swego czasu jakiś skrajnie niekompetentny pseudoszkutniczyna raczył go polaminować , a jacht zostawiono pod cieknącym dachem. Deszczówka,która nalała się do wnętrza spowodowała "odparzenie" laminatu i wygnicie drewnianej konstrukcji i poszycia. Kilkanaście lat temu miałem nieprzyjemnośc być w środku Rekina. Poszycie można było przebić palcem na wylot. Tego jachtu nie było już wtedy wśród zywych :(
Drugi jacht ,też stary, choć powojenny typu Hjuvik leży pod daszkiem(założonym kilka lat temu, a leży tam około 10!) i jest w podobnym stanie-zgnilizna i przeżarty nią kadłub.
Właściciela Almaturu nazywa się powszechnie w środowisku "mordercą jachtów".Znam osobiście człowieka, który restauruje zabytkowe jachty(m.in. słynnego "Pajaca"-też przedwojenny, niezwykle ciekawy jacht) i słyszałem, że chciał odremontować wspomniane jednostki, jednak, podobno, cena jaką mu kazano za nie zapłacić była wielokrotnie za wysoka.

 
Myfunia :)

805

2009-02-10 17:52:40


"Rekin", widok przez szparę hangaru w "Almaturze". Lipiec 2005 r.

...:::: www.naszemazury.eu - o Giżycku i słodko, i gorzko... ::::...
 
vooda Wyróżniony

10,378

2009-02-10 19:05:53

Swego czasu gospodarz "Almaturu" próbował zainteresować losem jachtu Romana Polańskiego. Podczas kręcenia w Polsce filmu "Pianista" Polański spędzał weekendy w daczy Rywina na Mazurach. Kontakt poprzez Rywina został nawiązany i Polański zgodził się odwiedzić "Almatur" w Giżycku, aby obejrzeć jacht, który grał jedną z głównych ról w jego pierwszym pełnometrażowym filmie. Miał przypłynąć na "Almatur" motorówką Rywina w jeden z weekendów. Panowie dali znać, że wypłynęli do Giżycka, a na ganeczku "bacówki" szefa "Almaturu" został przygotowany stół powitalny, uginający się od tłustych węgorzy i innych specjałów. Wódka stygła - Polański i Rywin nie przypływali. W końcu udało się z nimi skontaktować i okazało się, że… utknęli w Mikołajkach i raczej już nie dotrą do Giżycka. Komitet powitalny zajął się stołem - inicjatywa z Polańskim nie była kontynuowana.
Słyszałem, iż jeden z giżyckich przedsiębiorców chciał nabyć "Rekina", aby uczynić z niego sztandarowy eksponat w knajpie na giżyckim pasażu, która miałaby się zwać - "Nóż w wodzie", ale nie wiem czy doszło do finalizacji tej koncepcji.

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
Joa
ErnstWiechertFanClub

1,108

2009-02-10 19:24:53

W roczniku "Johannisburg Heimatbrief" z roku 1988 jest wzmianka o tym jak Goering gościł z wizytą w ośrodku wypoczynkowym luftwaffe w Rucianem. "Tego samego dnia popłynął żaglówką do Mikołajek". :)

Założyłem różowe okulary na które nasrał ptak i ujrzałem świat zamazany, taki dziwny, gówniany świat...

 

Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3, 4, 5, 6,