Przejdź do strony: , 1, 2, 3 [4Następna

Historia żeglugi na Mazurach przed 1945 rokiem

Autor Wiadomość
motorek Mężczyzna

240

2010-02-08 09:50:07

Link :: Do góry

Jak pamiętam (to już jakieś 30 lat temu :-( ), podobna pogłębiarka, nowsza i większa od tej na zdjęciu, stała w LOK-u, gdzie dzisiaj mamy nowy port za budynkiem biurowym. Stała na lądzie, więc można było "poszaleć" na jej pokładzie. O ile wiem to poszła na "żyletki" :-(
Nie daleko niej, jakieś 20-30 metrów, na mieliźnie (piaszczyste dno) stał stateczek. Żeby się do niego dostać trzeba było wejść do wody, ale było warto :)
Ciekawe czy jego los był taki sam jak tej pogłębiarki.

 
 
www.kursmazury.com

3,565

2010-02-08 10:19:58

Link :: Do góry

Ten stateczek to był drewniany kuter trałowy wyprodukowany w giżyckiej stoczni po wojnie, który zaległ tam po "dojechaniu go" przez kółka rolnicze…
Ciekawa jest historia jego zniknięcia: ponieważ pływało się tam w celu pozyskania mosiężnych wkrętów, które wydłubywaliśmy z piasku statek otaczającego, i różnych innych "dziwnych ' elementów, w pewnym momencie pewien uLOKowany tam osobnik postanowił ów wrak spalić, prawem psa ogrodnika… Resztki spalonego kadłuba jeszcze kilka lat pózniej gniły przy brzegu, aż je usunięto w czasie rozbudowy portu.
Jest jeszcze lepsza historia-na terenie LOKu, jeszcze na początku lat 80-tych dogorywał wielki bojer skonstruowany przez niejakiego Teppera z Ogonek(po niemiecku "Chwostken" :crazy :) Goldstreiffen. Chyba najciekawsza i najbardziej skomplikowana konstrukcja slizgu lodowego, jaka została zbudowana w Europie.

 
motorek Mężczyzna

240

2010-02-08 13:00:03

Link :: Do góry

Faktycznie coś sobie kojarzę z tym bojerem. Poza tym, w LOK-u było więcej takich "historii", bo o ile wiem, to kadłub siostry "Zorzy" tam "poległ" (wiadomość nie potwierdzona).

 
www.kursmazury.com

3,565

2010-02-08 13:27:07

Link :: Do góry

motorek:

Faktycznie coś sobie kojarzę z tym bojerem. Poza tym, w LOK-u było więcej takich "historii", bo o ile wiem, to kadłub siostry "Zorzy" tam "poległ" (wiadomość nie potwierdzona).

Udało się z tamtąd uratować np. 2 Folkboaty i Pajaca, a także Świt(bliżniak Zorzy-pływa do dzisiaj) oraz Wiedzmę.
Niestety, nie udało się uratować bojerów, m.in. Monotypów XV i Weilandów L8…
Wrak ostatniego z tych ślizgów udało mi się pozyskać i w tym roku będzie go można zobaczyć na lodzie...

 
motorek Mężczyzna

240

2010-02-08 16:06:09

Link :: Do góry

Świt lub Zorza (nie pamiętam który) nie pływa od kilku lat (został sprzedany i podobno jest odrestaurowywany, może go niedługo zobaczymy na naszych jeziorach), natomiast był kadłub 3-ci i to jest właśnie nie potwierdzona "historia".

 
www.kursmazury.com

3,565

2010-02-08 18:39:50

Link :: Do góry

[Oryginał: 2010-02-08 16:32:51]

Możliwe, że chodzi o kadłub pózniejszego Pajaca.
Zorzy dawno nie widziałem, a Świt stoi chyba w Zameczku albo w Żegludze…dokładnie nie pamiętam.

[Dodano: 2010-02-08 18:39:50]

Z takich orchidei pamiętam jeszcze mieczową, przepiękną Nawojkę oraz Gryfa, który chyba nadal jest czarterowany.

 
maciejgo

22

2010-02-08 21:13:37

Link :: Do góry

Pamiętam pozostałości tego kutra w LOK-u. Faktycznie, leżał przy samym brzegu do momentu, gdy zaczęto budować nowego portu w LOK.

 
mazury.info.pl Mężczyzna

346

2010-02-18 22:03:05

Link :: Do góry

Wracam do tematu 100-letniej barki odnalezionej na dnie Niegocina. Powstał pomysł, aby zainstalować tam podwodną kamerę - docelowo z podłączeniem do internetu
http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?p=13703#13703
Co o tym myślicie?

 
www.kursmazury.com

3,565

2010-02-18 22:15:12

Link :: Do góry

Można zrobić dioramę w jakimś akwarium wiernie odwzorowującą ów wrak z okolicznościami, umieścić ją w piwnicy a następnie podłączyć kamerkę i resztę instalacji wizualizacyjnej i po sprawie. Koszt kilkadziesiąt razy mniejszy a efekt ten sam. czytałem kiedyś artykuł na temat podobnego rozwiązania dotyczącego wraka samolotu Focke Wulf 200 leżacego na dnie jakiegoś norweskiego fiordu.

 
mazury.info.pl Mężczyzna

346

2010-02-18 22:20:03

Link :: Do góry

Koszty to: kamera podwodna + kabel za jakieś 400-500zł + ze dwa reflektory przemysłowe - dodatkowe 300zł. Całość można zamknąć w jakimś 1.000zł (o sponsorów jestem spokojny) - na pewno taniej niż makieta w akwarium.

 
www.kursmazury.com

3,565

2010-02-18 22:20:37

Link :: Do góry

Hmmm..to diorama wyszłaby podobnie…
Tylko koszty utrzymania-prąd itp w realu będą dużo większe.

Przejdź do strony: , 1, 2, 3 [4Następna