Przejdź do strony: , 1 ... 7, 8, 9 [10Następna

Moze cos sie ruszy...

Autor Wiadomość
alpinka
alpinka

358

2008-01-06 11:25:18

a, pieknie to napisales, a moze po prostu sam napiszesz donos do Prokuratora , na wlasciciela i Konserwatora Zabytkow. No i nawet nie musisz chwytac sie brzytwy , jak wiesz pisanie nie boli.
Tylko pewnie beda Ci potrzebni Detektywni, zeby w ogole ustalic wlasciciela , a moze zrobimy na nich zrzutke.
Wtedy pewnie prokuratura nie bedzie miala wyjscia i wreszcie cos zacznie w tym temacie robic.
A wtedy z Polski C awansujemy, przynajmniej do Polski B , a to juz cos znaczy.
Czy to dobry pomysl, a, co o tym sadzisz?
Tak bardzo szkoda mi tego zamku, pamietam czasy jego swietnosci..........…

 
vooda Wyróżniony

10,406

2008-01-06 11:59:42

alpinka:

Tak bardzo szkoda mi tego zamku, pamietam czasy jego swietnosci..........…

No i się wydało: Alpinka jest inkarnacją wielkiego mistrza Winrycha von Kniprode. Po prostu - wiekowa kobieta. :crazy:

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
perva
www.kursmazury.com

3,928

2008-01-06 12:05:16

Ja keszcze się objawią jacyś Galindowie i zażądają zwrotu dóbr i ziemii, to będzie trzeba założyć własny związek wypędzonych-napływowych...

http://www.kursmazury.com
SZKOLENIA żEGLARSKIE ,MOTOROWODNE I BOJEROWE, REJSY MORSKIE SZKOLENIOWE ORAZ REKREACYJNE
"Nikt nie może być pewny życia, majątku i czci, gdy obraduje parlament lub prezydium PZŻ" Cromwell/Kowalski

 
alpinka
alpinka

358

2008-01-06 12:46:13

Vooda, no coz wiekowy zamek , to i ja musze jakos doszlusowac, ale nie tam zaraz inkarnacja.
A tak w ogole, kazdy wiek jest piekny i Ty dojdziesz do tego na pewno, szybciej lub wolniej. Tylko w dalszym ciagu szkoda mi zamku.
Vooda, przeciez masz wplywy, to zrob cos z tym , a potomni beda o Tobie glosic.......

 
vooda Wyróżniony

10,406

2008-01-06 13:07:19

Nie mam ostatnio wpływów - same odpływy :crazy:
Zresztą, cóż tu może pomóc? Już troszkę za późno… Z tego, co wiem - miasto od kilku lat regularnie molestowało pismami WKZ, informując o coraz gorszym stanie obiektu i deklarując, że w przypadku uwłaszczenia zabytkowej budowli może się nią zająć. Było to przysłowiowe rzucanie grochem o ścianę, ale nic innego w przypadku prywatnej własnosci zabytkowej nie można było zrobić.
Zamek pewnie udałoby się jeszcze uratować, gdyby WKZ wydał szybko wniosek decyzyjny o zabezpieczeniu obiektu przez starostwo, a Minister Kultury przeznaczył równie szybko dotację dla starostwa na ten cel. Potem, niestety musiałby się znaleźć "w programie" cały korowód sądowy, związany z uwłaszczeniem zabytku przez Skarb Państwa, ale gdyby starostwo dobrze zabezpieczyło obiekt, to moze nasz kurniczek zamkowy by to przetrwał. Miasto w tzw. międzyczasie musiałoby się dobrze przygotować do komunalizacji obiektu, czyli w praktyce - poszukać dobrych programów w MK i UE, które pozwoliłyby na rekonstrukcję zameczku, bo - powiedzmy szczerze - to, co trzeba tam zrobić, przekracza już mocno zakres zwykłego remontu. Z tego, co wiem, to od lat równiez wiadomo, co po ewentualnej komunalizacji by tam było - Muzeum Miasta Giżycka. To jest plan optimum (czyli wersja optymistyczna), ale tak ładnie to wygląda jedynie na papierze. W rzeczywistości po drodze jest wadliwe prawo, nieudolność, głupota i lenistwo urzędników, którzy powinni je egzekwować i wiele innych naturalnie występujacych w przyrodzie przeszkód.

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
maaika

378

2008-01-06 13:28:17

tak sie zastanawiam, że my - "malutcy" moglibysmy miec wplyw na podjete w/w sprawie decyzje. powtorze wypowiedz niejednej napewno osoby - w glowie nie miesci mi sie beznadziejnosc tej sprawy. pomijajac juz to, ze najprawdopodniej dzialania (nie)podjete przez kolejnych nabywcow sa swiadome i zmierzaja w wiadomym celu… a jakby tak nie odpuszczac i upierdliwoscia swa byc sola w oku osob decyzyjnych?
tak sie zastanawiam, czy mozliwa bylaby w zwiazku z tym tzw. inicjatywa spoleczna, polegajaca na podjeciu jakis innych dzialan poza wzajemna dyskusja? przydalaby sie do tego jakas madra osoba, ktora potrafilaby wskazac odpowiedni kierunek
i tak sie zastanawiam, majac nadzieje, ze cos wymysle, chociaz moze brzmiec to smiesznie.

"Psy wyją Do moich myśli O tym spacerze w lesie, który się odbyć nie zdążył Bo jesień... A teraz zima I wyją do moich bliskich Których ubywa i giną I nikną po miastach Tak samo odległych jak moje A raczej już wcale ich nie ma A jeśli to nie wiem Telefon zmieniłem... Nie dzwonię"
 
vooda Wyróżniony

10,406

2008-01-06 13:47:05

W przypadku tzw. własnosci prywatnej, jedyną "inicjatywą społeczną" może być zrzutka i odkupienie jej, albo… rabunek (inicjatywy społeczne, polegajace na gremialnym rabowaniu własnosci prywatnej nazywamy rewolucjami - najbardziej znana jest Rewolucja Październikowa). :crazy:

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
maaika

378

2008-01-06 15:00:24

istnieje opcja, że może przestanie byc on własnością prywatną. jeżeli ktoś się odpowiednio mocno przestraszy. to zależy z kolei (ten przestrach) od szerokości pleców, jak wiadomo.
media już troszkę krwi napsuły… oby tak dalej :)

"Psy wyją Do moich myśli O tym spacerze w lesie, który się odbyć nie zdążył Bo jesień... A teraz zima I wyją do moich bliskich Których ubywa i giną I nikną po miastach Tak samo odległych jak moje A raczej już wcale ich nie ma A jeśli to nie wiem Telefon zmieniłem... Nie dzwonię"

Przejdź do strony: , 1 ... 7, 8, 9 [10Następna