Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3,

Ognisko w rezerwacie

Autor Wiadomość
Z.J. Mężczyzna

3,054

2012-06-10 01:36:55

Dziś zauważyłem na jeziorze Kisajno przejaw skrajnego, bezmyślnego zachowania (nie chcę tego nazywać po imieniu, choć słowa same cisną się na klawiaturę).
Ognisko w rezerwacie ptactwa wodnego (na jednej z wysp na jeziorze Kisajno) w okresie lęgowym. Na pokładzie widać dziecko. Czym skorupka za młodu nasiąknie…

Załoga tego jachtu złamała kilka przepisów:
- ognisko w rezerwacie w dodatku w okresie lęgowym
- biwakowanie na wyspie stanowiącej rezerwat
- cumowanie jachtu do drzewa (sprzeczne z prawem ale przez większość uznawane za nieszkodliwe, podobnie jak używanie silnika w strefie ciszy podczas wpływania do i z portu).
- nielegalny połów ryb (wnioskuję na podstawie "zarzuconych wędek" - ktoś kto pali ognisko w rezerwacie na pewno nie kupuje zezwoleń na wędkowanie).
Podobne zachowania w sezonie to praktycznie norma. Zastanawia mnie brak jakichkolwiek działań organizacji czy nawet instytucji, które powinny zainteresować się tego typu praktykami.
Napisałem do dwóch organizacji "ekologicznych" (jedną już skreśliłem po akcji z łabędziami). Zobaczymy czy i jaki będzie odzew.
Na tej wyspie gniazduje m.in. bardzo rzadki bielik. Jeżeli będziemy przymykać oczy na takie zjawiska być może niedługo nie będzie można spotkać orłów nad naszym jeziorami.
Tymczasem rozwiązanie problemu jest trywialne. Wystarczy, że codziennie rano motorówka ze strażnikiem miejskim/gminnym/powiatowym albo policjantem "opłynie" wszystkie wyspy na Kisajnie i pouczy lub ukarze takich delikwentów.

 
ktoto

10

2012-06-10 10:23:20

bardzo dobrze! zdjęcie jest dowodem, teraz policja/straż.…czy ktokolwiek z tych instytucji powinien odczytać nazwę jachtu i wlepić im mandat. Przez takich turystów/bałwanów tylko niszczeje nasza przyroda!

 
Joa
ErnstWiechertFanClub

1,137

2012-06-10 12:07:47

Ee tam, mandat. Żywotni zakaz pływania po mazurskich jeziorach :mad:

Ukko, julkinen jumala...
 
Tremczyciel

277

2012-06-11 13:25:31

Kara śmierci! :>

 
.alom Kobieta

219

2012-06-11 13:56:44

zatrważające :p

 
jaco77

414

2012-06-11 15:38:01

skoro jest dowód w postaci zdjęcia to można ich ukarać,niech mają nauczkę,nazwę łodzi można odczytać,a czy ktoś zwrócił im uwagę? trzeba ganiać takich łbów co niszczą rezerwat,przyjeżdżają,zaśmiecają i uchodzi im to pewnie na sucho :mad:

jesteś pewny,że mnie tu nie ma???
 
Z.J. Mężczyzna

3,054

2012-06-11 16:08:23

Karaniem nikt nie jest zainteresowany. To zjawisko jest powszechne. Kolejna fotka:

Łódka cumuje do tablicy, na której jest napisane, że to rezerwat i że biwakować tu nie można. Facet na zdjęciu myje sobie zęby jak gdyby nigdy nic. Oprócz zębów w jeziorze umył też pewnie naczynia (widać je stojące na stoliku w kokpicie, a pod nogami facet ma garnek i plastikową miskę z płynem do mycia naczyń), siebie i swoją załogę oraz załatwił potrzeby fizjologiczne.
Jeżeli nadal nic z tym nie będziemy robić, to z czasem z jezior zrobi się bagno. Każdy jacht czarterowy ma na pokładzie zlewozmywak z bezpośrednim wyprowadzeniem do jeziora. Bywają też takie, które do jeziora odprowadzają ścieki z pokładowej toalety (bezpośrednio). Niech każda osoba w załodze odprowadzi dziennie tylko litr ścieków (wc, mycie naczyń, mycie w jeziorze) to przyjmując średnio 8-osobową załogę wychodzi ponad pół tony ścieków z jednego jachtu w jednym sezonie. Mnożąc to przez ilość jachtów mamy obraz z jaką szybkością nasze jeziora są degradowane.
Być może niektórych tutaj to śmieszy… do czasu aż nad Niegocinem czy Kisajnem znów zaczną się pojawiać zakazy kąpieli… albo zostanie utworzony park narodowy i za pływanie po jeziorze czy wstęp do lasu trzeba będzie płacić.

 
vooda Wyróżniony

10,407

2012-06-11 18:07:27

Sądzę, że możemy takie zachowania piętnować, robiąc zdjęcia i zamieszczając je na portalach internetowych - tak jak to zrobił mazury.info.pl. Trzeba dodać datę oraz miejsce i stosować taką rozdzielczość, aby ewentualne postaci w kadrze były rozpoznawalne (nie sądzę, aby poszły z czymś takim do sądu  ;)).

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
Tremczyciel

277

2012-06-12 11:51:57

Kurcze, a ja parę razy sikałem do wody podczas kąpieli w jeziorze… : |

 
Z.J. Mężczyzna

3,054

2012-06-12 13:58:40

Dzikie zwierzęta też tak robią.

 
panda_kk

397

2012-06-12 14:28:31

Liczy się obecność szanownego turysty i jego kasa- zarówno dla prywatnych jak i dla gmin więc co tam jakiś rezerwat czy inna dzicz- smutne ale niestety prawdziwe- kapitalizm i pogoń za kasą zżera nie tylko człowieczeństwo ale i przyrodę.

 
zocha Kobieta

2,342

2012-06-12 14:39:42

panda_kk:

Liczy się obecność szanownego turysty i jego kasa- zarówno dla prywatnych jak i dla gmin więc co tam jakiś rezerwat czy inna dzicz- smutne ale niestety prawdziwe- kapitalizm i pogoń za kasą zżera nie tylko człowieczeństwo ale i przyrodę.

I właśnie z takiego braku poszanowania dla natury przez turystów niedługo nie bedą mieli do czego przyjeżdzać..a piękno natury (niewiele tego zostało ale zawsze coś) będziemy podziwiać w galerii ofg i wspominać..kiedyś tam była piękna wyspa teraz mamy" smietnik "



gdzie brak informacji rosną plotki ;)

 
Tremczyciel

277

2012-06-12 14:54:13

mazury.info.pl:

Dzikie zwierzęta też tak robią.

Powinienem się więc przeprowadzić do rezerwatu dzikich zwierząt!

 
Lugosi Mężczyzna

336

2012-06-12 17:51:03

Nie "mamy" kasy na takie przypadki, a ilosc tych "jachtów-przypadkow " przeraza.
A Ty {Tremczyciel} jestes normalny czy brales cos dzis, ze takie pier...y wypisujesz?

PT-boat on the way to Havana I used to make a living, man
Pickin' the banana. Now I'm a guy for the CIA
Hooray for the USA
 
Z.J. Mężczyzna

3,054

2012-06-15 00:31:13

Zgodnie z moimi przewidywaniami organizacje pseudo-ekologiczne ani WWF i Greenpeace nie odpowiedziały nawet na maila. Nic - ani dziękujemy ani pocałuj w d… Obie organizacje na swoich stronach natomiast w widocznym miejscu prośbę o przekazanie 1% na ich działalność. Odnoszę wrażenie, że tylko na tym skupiają swoją działalność.
Z urzędu miejskiego otrzymałem informację o przekazaniu sprawy osobom kompetentnym. Z urzędu gminy brak jakiegokolwiek odzewu - mimo, że to na ich terenie są te wyspy. Sprawą poważniej zainteresowała się jedynie Polska Agencja Prasowa. Właśnie pojawiły się artykuły w czołowych mediach ogólnopolskich na ten temat. Dziennikarze zdołali jedynie ustalić, że na Mazurach nikt nie jest zainteresowany ochroną wysp. W sumie to prawda. Temat uważam, za zamknięty.

Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3,