Pomysł na nowy kierunek w giżyckiej szkole zawodowej

Autor Wiadomość
Z.J. Mężczyzna

3,155

2015-09-13 23:45:12

Wiadomość z maja tego roku, ale w Giżycku aktualna. Z mojej orientacji wynika, że umiejętności w zawodzie szkutnika są na giżyckim (i nie tylko) rynku pracy poszukiwane. Polska jest europejskim potentatem w produkcji jachtów i łodzi motorowych o długości do 9m. W Giżycku jest wiele firm amatorsko lub półprofesjonalnie zajmujących się budową, zabudową i produkcją łodzi. W okolicy są również stocznie z prawdziwego zdarzenia - Northman w Węgorzewie i Delphia Yachts w Olecku. W Giżycku mamy firmę Akwen, która co prawda nie produkuje jachtów, ale specjalizuje się w laminatach.

Radio Szczecin:

Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Gryfinie chce reaktywować zawód szkutnika. Właśnie ruszył nabór do klasy zawodowej na fachowca od budowy i napraw jachtów.

Pierwsi chętni już są. To będzie pierwsza taka klasa w Polsce od 40 lat.

O szkutnictwie myśli 15-letni Tomek, który pomaga tacie w wypożyczalni sprzętu pływającego. - Sądzę, że to będzie dobry wybór, bo nie ma już żadnych specjalistów w tym zawodzie.

Praktyki będą odbywać się w hali goleniowskiego producenta luksusowych jachtów - Technologie Tworzyw Sztucznych. Teraz pracuje tam 400 osób - mówi Marcin Osiński, dyrektor produkcji TTS. - W pierwszej kolejności nauczymy się podstaw laminowania i budowy łodzi - tłumaczy.

Zawód jest uznany za wymarły, zniknął z ministerialnej klasyfikacji zawodów. Trwa dopełnianie formalności - mówi wicedyrektor szkoły Maciej Puzik. - Jeżeli procedury w ministerstwach zakończą się pozytywnie, to nauka w tej klasie może ruszyć od września.

Nabór trwa do 3 czerwca.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to zajęcia ruszą wraz z rozpoczęciem roku szkolnego - we wrześniu. Na początek, szkutnictwa będzie się uczyć około 10 osób, a w przyszłości do 30.

Zajęcia odbywają się w szkole, natomiast praktyki w firmie jachtowej. Najpierw trzeba podpisać umowę z firmą, potem z podaniem trafia do szkoły. Na koniec trzyletniej nauki odbywa się egzamin czeladniczy w Izbie Rzemieślniczej.

Ostatni mistrz w zawodzie szkutnik w Szczecinie zmarł trzy lata temu. W Niemczech podobny zawód to monter budowy jachtów.

oraz z lipca (Gazeta Wyborcza)

Na rynku brakuje fachowców umiejących budować łodzie . Pomysł gryfińskiej ZSP nr 2 miał być jednym z hitów tegorocznej rekrutacji. Specjalistów w tym zawodzie nie kształci się od około 40 lat. A firmy budujące jachty i łodzie rozkwitają. Brakuje im wykwalifikowanych robotników umiejących budować nie drewniane łodzie rybackie, ale nowoczesne żaglówki. - Nawiązaliśmy współpracę ze spółką TTS, która produkuje jachty dla całej Europy. Brakuje im ludzi - tłumaczy "Wyborczej" Maciej Puzik Zapomnianą profesję próbuje wskrzesić Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Gryfinie. Przed rozpoczęciem roku szkolnego nie uda się jednak wpisać szkutnika na ministerialną listę zawodów.

Nic straconego. Do nowego roku szkolnego pozostał rok. Giżycko może być pierwsze :-)

Dla potencjalnych uczniów to też może być gratka. Oprócz pracy w którejś z miejscowych firm, z takimi umiejętnościami można bez najmniejszego problemu znaleźć pracę na Zachodzie lub otworzyć własną produkcję małych łodzi na eksport. Znajomość produkcji laminatów to nie tylko łodzie to również różnego rodzaju elementy przemysłowe, rekreacyjne czy nawet samochodowe boksy dachowe.

 
Bromar Mężczyzna

1,977

2015-09-14 01:03:26

W kształceniu zawodowym dosyć często pojawia się pewna trudność: brakuje osób z odpowiednim wykształceniem i umiejętnościami do nauki przedmiotów zawodowych. I nie mam na myśli wykształcenia pedagogicznego, bo te można dość szybko uzupełnić. Niemniej, ciekawy to pomysł.

"Children must be taught how to think, not what to think" - Margaret Mead
 
piter Mężczyzna

75

2015-09-14 08:45:50

Mylisz się jeżeli chodzi o wykształcenie pedagogiczne już go szybko nie uzupełnisz bo zmieniły się przepisy i są już tylko studia od tego roku, niestety bardzo drogie w porównaniu do kursów i dłuzsze, także utrudnili ludziom życie kochany rząd jak zawsze wiedzą co dla nas obywateli najlepsze.

Bromar:

W kształceniu zawodowym dosyć często pojawia się pewna trudność: brakuje osób z odpowiednim wykształceniem i umiejętnościami do nauki przedmiotów zawodowych. I nie mam na myśli wykształcenia pedagogicznego, bo te można dość szybko uzupełnić. Niemniej, ciekawy to pomysł.

 
Bromar Mężczyzna

1,977

2015-09-14 09:31:18

No proszę, rzeczywiście nie wiedziałem. Kilka lat temu sam zostałem poproszony do uzupełnienia kadr nauczycieli zawodu i wówczas wystarczył kurs (coś ponad 270 godzin teorii). Ale i tak, jeśli była by potrzebna podyplomówka, czy coś w ten deseń, to mam wątpliwość czy znaleźlibyśmy osoby chcące pracować na pełen nauczycielski etat za pieniądze rzędu 2 tys. brutto. Chcącego się jednocześnie dokształcać i do tego fachowca w szkutnictwie.

"Children must be taught how to think, not what to think" - Margaret Mead
 
kris Mężczyzna

460

2015-09-14 09:43:11

mazury.info.pl:

Wiadomość z maja tego roku, ale w Giżycku aktualna. Z mojej orientacji wynika, że umiejętności w zawodzie szkutnika są na giżyckim (i nie tylko) rynku pracy poszukiwane. Polska jest europejskim potentatem w produkcji jachtów i łodzi motorowych o długości do 9m. W Giżycku jest wiele firm amatorsko lub półprofesjonalnie zajmujących się budową, zabudową i produkcją łodzi. W okolicy są również stocznie z prawdziwego zdarzenia - Northman w Węgorzewie i Delphia Yachts w Olecku. W Giżycku mamy firmę Akwen, która co prawda nie produkuje jachtów, ale specjalizuje się w laminatach.

Radio Szczecin:

Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Gryfinie chce reaktywować zawód szkutnika. Właśnie ruszył nabór do klasy zawodowej na fachowca od budowy i napraw jachtów.

Pierwsi chętni już są. To będzie pierwsza taka klasa w Polsce od 40 lat.

O szkutnictwie myśli 15-letni Tomek, który pomaga tacie w wypożyczalni sprzętu pływającego. - Sądzę, że to będzie dobry wybór, bo nie ma już żadnych specjalistów w tym zawodzie.

Praktyki będą odbywać się w hali goleniowskiego producenta luksusowych jachtów - Technologie Tworzyw Sztucznych. Teraz pracuje tam 400 osób - mówi Marcin Osiński, dyrektor produkcji TTS. - W pierwszej kolejności nauczymy się podstaw laminowania i budowy łodzi - tłumaczy.

Zawód jest uznany za wymarły, zniknął z ministerialnej klasyfikacji zawodów. Trwa dopełnianie formalności - mówi wicedyrektor szkoły Maciej Puzik. - Jeżeli procedury w ministerstwach zakończą się pozytywnie, to nauka w tej klasie może ruszyć od września.

Nabór trwa do 3 czerwca.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to zajęcia ruszą wraz z rozpoczęciem roku szkolnego - we wrześniu. Na początek, szkutnictwa będzie się uczyć około 10 osób, a w przyszłości do 30.

Zajęcia odbywają się w szkole, natomiast praktyki w firmie jachtowej. Najpierw trzeba podpisać umowę z firmą, potem z podaniem trafia do szkoły. Na koniec trzyletniej nauki odbywa się egzamin czeladniczy w Izbie Rzemieślniczej.

Ostatni mistrz w zawodzie szkutnik w Szczecinie zmarł trzy lata temu. W Niemczech podobny zawód to monter budowy jachtów.

oraz z lipca (Gazeta Wyborcza)

Na rynku brakuje fachowców umiejących budować łodzie . Pomysł gryfińskiej ZSP nr 2 miał być jednym z hitów tegorocznej rekrutacji. Specjalistów w tym zawodzie nie kształci się od około 40 lat. A firmy budujące jachty i łodzie rozkwitają. Brakuje im wykwalifikowanych robotników umiejących budować nie drewniane łodzie rybackie, ale nowoczesne żaglówki. - Nawiązaliśmy współpracę ze spółką TTS, która produkuje jachty dla całej Europy. Brakuje im ludzi - tłumaczy "Wyborczej" Maciej Puzik Zapomnianą profesję próbuje wskrzesić Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Gryfinie. Przed rozpoczęciem roku szkolnego nie uda się jednak wpisać szkutnika na ministerialną listę zawodów.

Nic straconego. Do nowego roku szkolnego pozostał rok. Giżycko może być pierwsze :-)

Dla potencjalnych uczniów to też może być gratka. Oprócz pracy w którejś z miejscowych firm, z takimi umiejętnościami można bez najmniejszego problemu znaleźć pracę na Zachodzie lub otworzyć własną produkcję małych łodzi na eksport. Znajomość produkcji laminatów to nie tylko łodzie to również różnego rodzaju elementy przemysłowe, rekreacyjne czy nawet samochodowe boksy dachowe.

A kto chce w tym smrodzie pracować ? W takich warunkach i za takie śmieszne pieniądze ? A później zejść na jakąś ciężką chorobę. Są inne ciekawsze zawody na świecie.

 
Z.J. Mężczyzna

3,155

2015-09-14 13:48:49

Jeden woli zapach lakieru, drugi woli tracić wzrok przed monitorem. Poza tym jakoś nie słyszałem narzekań ze strony wykonujących ten zawód profesjonalistów.

Firma Delphia Yachts powstała jako Sporlake Olecko. Kiedyś była to własnoręczna, "garażowa" produkcja skorup na rodzimy rynek - dziś europejski potentat w jachtów i motorówek.

Podobną drogą rozwija się Northman z Węgorzewa. Zaczynali od zabudowy cudzych skorup - dziś zalewają rynek rosyjski własną, profesjonalną produkcją… no ale nie bali się zapachu żywicy.

Niestety musieli się wszystkiego uczyć na własnych błędach, a to trwa i kosztuje - dlatego taka szkoła w Giżycku miałaby rację bytu.

 
Alien Mężczyzna
gertis.pl

1,527

2015-09-14 22:04:04

mazury.info.pl, od 2 lat walczymy w temacie zawodu "szkutnik" :)
Nie jest to jednak super łatwe. Nawet przywołane przez Ciebie ZSP z Gryfina nie ma jeszcze podstaw do kształcenia w tym kierunku. Możliwe, że nie ruszą w tym roku. A szkoda, zawód przyszłościowy! Jest jednak szansa, że coś w nadchodzącym roku się zmieni! Trzeba trzymać kciuki..

 
Z.J. Mężczyzna

3,155

2015-09-18 13:59:43

[Oryginał: 2015-09-15 00:01:25]

Alien:

mazury.info.pl, od 2 lat walczymy w temacie zawodu "szkutnik" :)

My, czyli kto i na jakim froncie?

Swoją drogą kiedyś w giżyckim urzędzie "pracy" zgłosiłem zapotrzebowanie na zatrudnienie programisty. Niestety urzędnik w swoim komputerze nie miał takiego zawodu. Przysyłali mi elektroników i informatyków.
To jest chore, aby jakiś urzędnik decydował o tym jakie zawody mają prawo istnieć, a jakie nie.

[Dodano: 2015-09-18 13:59:43]

W Pucku nie zasypiają gruszek w popiele.

[quote=]Ostatni absolwenci tego zawodu opuścili ławy szkolne 40 lat temu. Dzisiaj oficjalnie nie istnieje - został skreślony z listy kwalifikacji zawodowych. Teraz jednak szkoła w Pucku złożyła już odpowiednie papiery do Ministerstwa Gospodarki i Ministerstwa Edukacji Narodowej i chce od przyszłego kształcić szkutników.[/quote]

link: http://innpoland.pl/120597,w-pucku-reaktywuja-zawod-ktory-umarl-40-lat-temu-jedna-ze-szkol-otworzy-klasy-dla-szkutnikow

 
Alien Mężczyzna
gertis.pl

1,527

2015-09-18 21:42:31

mazury.info.pl:

W Pucku nie zasypiają gruszek w popiele.

Czy aby?
"Szkoła przymierzała się do otwarcia sprofilowanej klasy już w tym roku, jednak nie udało się przebić przez mur wymaganych formalności w Ministerstwa Gospodarki i Ministerstwa Edukacji Narodowej."

 
Stary OFG.PL
OFG.PL

591

2015-09-18 23:16:29

Bo zasypują. Ale nie zasypiają  ;)
A swoją drogą, ciekawe jakie trzeba spełniać wymogi formalne, by przywrócić "do życia" jakiś zawód… aż się zainteresuję, czysto teoretycznie rzecz jasna.

 
Z.J. Mężczyzna

3,155

2015-09-19 01:27:25

 
Stary OFG.PL
OFG.PL

591

2015-09-19 08:29:47

No właśnie to miałem na myśli.